 |
|
Stałeś się ważniejszy niż moje życie.
|
|
 |
|
”Mam nadzieję, że wiesz, jak Cię czasem nienawidzę, Boże".
|
|
 |
|
I wiesz, rok 2011 zawsze będzie dla mnie naszym rokiem.
|
|
 |
|
Nie wierzyłam, że akurat ty mnie zranisz.
|
|
 |
|
wziąłem małe pudełeczko, w którym znajdowały się żyletki. położyłem na biurku, po czym gapiłem się w nie tępym wzrokiem. ręce trzęsły się jak staremu alkoholikowi a po bladych policzkach spływały łzy niczym wodospad. cholernie pragnąłem zrobić kolejne kreski, ale wiedziałem, że najbliżsi by tego nie chcieli. nie chcieliby żebym po raz tysięczny okaleczał swoje ręce..
|
|
 |
|
Ja sama już nie wiem, jak to powinno być z człowiekiem. Czy życie polega na tym, żeby układać się foremki krępujące, co prawda, ruchy, ale zawsze nadające określony kształt, czy przeciwnie- rozbijać te foremki, naginać i tłuc, i być zawsze jak rozciapane ciasto…Ale najgorsze, że nie wiem też, jak to z tym w rzeczywistości jest, naokoło, u konkretnych ludzi, a nie w moralnych traktatach. Nigdy nie wiedziałam.
|
|
 |
|
Czerń pokrywa się białymi piegami, tęcza blednie i zmienia się w paletę szarości. Ptaki z powiązanymi skrzydłami, ludzie z wydłubanymi oczami i poodcinanymi językami. Głębia ziewa na powierzchni, a powierzchnia okazuje się dnem głębi. Nic nie jest tym, czym być powinno... I już pewnie nigdy tym nie będzie.
|
|
 |
|
Zawsze jest jeden kretyn więcej niż zakładałeś.
|
|
 |
|
"W mojej głowie to, co mi powiedziałeś. Za bardzo boli, nie radzę sobie z tym, nie potrafię".
|
|
 |
|
Nie wiem jak mam dalej żyć, bo za cholerę nie potrafię wyperswadować sobie z głowy jego.
|
|
 |
|
To wszystko zniknęło tak z dnia na dzień.
|
|
 |
|
"To głupie uczucie, gdy myślałeś, że jesteś częścią czegoś, co myślałeś, że nigdy się nie skończy, a potem oczywiście się skończyło...".
|
|
|
|