 |
|
wole brudną prawde, niż czyste kłamstwo. / cosiepatrzyszkurwa
|
|
 |
|
I są takie chwilę w życiu gdy nie chcesz obok siebie nikogo. Chcesz być sama ze sobą w zamkniętym pomieszczeniu, tak na jakis czas. Chcesz w ciszy wykrzyczeć samej sobie co tak naprawdę Cię gnębi, co w tobie siedzi. Pragniesz sama siebie poukładać na nowo, pouzupełniać brakujące braki niczym rozsypane puzzle. Po prostu są takie chwilę, gdy naprawdę potrzebujesz wsłuchać się w ten wewnętrzny cichutki głos./malolatxdd
|
|
 |
|
“Ja jedna z wielu. Ukryta wśród miliarda. Wstydzę się że jestem.”
|
|
 |
|
Wszystko polega na tym, żeby człowiek był taki, jaki jest, żeby nie wstydził się chcieć tego, czego chce i marzyć o tym, o czym marzy. Ludzie są na ogół niewolnikami konwenansów. Ktoś im powiedział, że powinni być tacy i tacy, i starają się być takimi aż do śmierci, nie wiedząc nawet, kim byli i są naprawdę. Nie są wiec nikim i niczym, postępują niejednoznacznie, niejasno, chaotycznie. Człowiek przede wszystkim musi mieć odwagę być sobą. / Milan Kundera
|
|
 |
|
Jesteś wspaniałym człowiekiem. Moim
ulubionym.
|
|
 |
|
tylu ludzi przewija się przez nasze życie. niektórzy zatrzymują się, by trochę z nami pobyć, inni się zapoznają i odchodzą, a jeszcze inni olewają. my natomiast, dziękujemy za obecność tym pierwszym, zapominamy drugich i cierpimy przez trzecich. tacy to już jesteśmy. mamy zepsute organizmy i serca, ale najgorsze w tym wszystkim jest to, że nie mamy własnego rozumu i choć niejeden z nas będzie wmawiał wszystkim dookoła, że nie jest wybrakowany, że jego to nie dotyczy, to i tak nieprawda. wszyscy jesteśmy tacy sami. nie potrafimy docenić i pokochać ludzi, którzy są na wyciągnięcie ręki, a marzymy o kimś z kim dzielą nas kilometry. / niechcechciec
|
|
 |
|
Zaskocz mnie biciem serca, a zaskoczę Cię melodią która do niego pasuje.
|
|
 |
|
skarbie pomoz bo otwieram oczy i znowu czuje ten bol, ten bol, ktory wyzera mnie od srodka. z oczu leca lzy, w bani znowu te cholerne wyrzuty sumienia, to nie mialo byc tak, wszystko mialo sie ulozyc, mielismy byc silni, serce znowu bije mocniej, znowu ta jebana krew, pomoz sie ogarnac, zabierz to ode mnie, chce zmyc z siebie resztki tego syfu, zaczac zyc normalnie,skarbie pomoz, tylko Ty mozesz wyciagnac mnie z tego przebrzydlego zycia, tylko Ty..
|
|
 |
|
nie ma drugich takich jak my , są podobni ale nie są tacy sami. Może zachowują się podobnie i czują podobnie a przy tym wszystkim są podobnie pojebani. I może też mają rozpierdol w psychikach i są tymi złymi. I może potrafią odpierdalać naprawdę niezłe akcje , nie takie jak nasze ale również dobre. I może są w tym wszystkim zagubieni jak my i cholernie zniszczeni ale przecież nie są nami. Jesteśmy jedyni , ta cała otoczka i ten szum wokół , to wszystko jest nieważne , rozumiesz ? Nie ma takich jak my , jesteśmy jedyni i może gdybyśmy się nie poznali to oni byliby nami ? Chociaż nie nikt przecież jak my nie potrafi aż tak perfekcyjnie się ranić
|
|
 |
|
skarbie tesknie za Toba, a kazda minuta bez Ciebie jest taka pusta i bez znaczenia, moglabym umierac na czas kiedy nie ma Cie obok, odplywac, odchodzic i znikac. tylko w Tobie widze caly sens i kurwa wiem, ze nie zostawie nigdy, chocby wszystko bylo na nie, i tak bede, pamietaj...
|
|
 |
|
.I moja dusza , moja chora pełna blizn i zawirowań dusza , moje depresje, lęki , halucynacje , moje uzależnienia i wszystkie paranoje zdają się wyciszać przy nim robią się całkiem odległe. I nie zasługuję na niego i chcę żeby odszedł bo boję się , tak strasznie przerażająco boję się że znowu go zranię. Ale on , on nie może mnie puścić , za żadne skarby tego pierdolonego świata nie może tego zrobić , przecież znowu się załamie
|
|
 |
|
wiesz , chodzi o to że ja nie wiem co jest grane , naprawdę , naprawdę tego kurwa nie wiem. I to że znowu łapie mnie psychoza mefedronowa bo w sumie przesadziliśmy , znowu. I mam omamy i zwidy i trzęsę się cała i jest mi gorąco i zimno a Ty patrzysz , patrzysz i wiem że się boisz i nie chcesz żeby tak to wyglądało i się martwisz a ja , ja chyba znowu trzymam w ręce piwo i kurwa nie mogę , nie mogę sobie poradzić.I wiem że znowu jestem tą złą , że obiecywałam i oh kurwa ale Twoje oczy , nie mogę , nie potrafię w nie spojrzeć , kurwa tak bardzo chciałabym być inna , być dla Ciebie ale chyba , chyba nie jestem.Mimo wszystko,mimo starań bo próbuję i próbuję i chcę trzymać Cię za rękę ale trzymam tylko blanta i znowu odlatuje. Gdybym tylko,gdybym tylko nie była sobą ,gdybym się nie bała bo boje się naprawdę jak nigdy i nie chcę, nie chcę cierpieć i nie chcę bólu , za dużo go już było w moim życiu
|
|
|
|