 |
|
tęskniła za jego męskim głosem. wzrokiem, który zawsze patrzył prosto w jej oczy i za jego kurtką, w której chodziła jak było jej zimno. to wszystko w jednej chwili znikło. i to była jej wina.
|
|
 |
|
i nie wkurzało Cię to, że jakaś tam idiotka klei się do Twojego faceta, ale to że on nawet nie zareagował, nie powiedział, że ma dziewczynę którą kocha.
|
|
 |
|
już nic ją nie obchodzi. kiedyś była najlepszą uczennicą, która zawsze miała wzorowe świadectwo na koniec roku. teraz jedzie na dwójach i pałach. zarywa lekcje, chodzi na wagary. na przerwach idzie na papierosa z kumplami. już teraz nie mówi kocham, bo wie, że i tak będzie ryczała. teraz jest twarda i ważnymi rzeczami są dla niej ławka w parku, piwo i fajki. teraz . teraz kocham mówi właśnie do tych rzeczy.
|
|
 |
|
wśród zwykłych szarych dni jak ten, znajdzie się krótka chwila, podczas której na Twoim monitorze wyświetli się chmurka z jego imieniem i żółtym słoneczkiem.
|
|
 |
|
wśród szarej rzeczywistości, gdzie bit smutnej piosenki wciąż nucisz w myślach.
|
|
 |
|
osacza mnie naraz dwadzieścia piec tysięcy rożnych doznań. / myhyym
|
|
 |
|
Nie pytaj mnie jaka jestem naprawde, jaka naprawde jestem nie wiem nawet sama. (...) Zawsze słucham tego co mi podpowiada serce, tak ono wie lepiej ono zawsze jest mądrzejsze(..)
|
|
 |
|
i te kiczowate przywieszki, bransoletki, kolczyki, pierścionki. tak lubie to.
|
|
 |
|
za mało odwagi by czasem wprost coś powiedzieć.
|
|
 |
|
i albo nie umiesz albo życie tak sprawiło.
|
|
|
|