 |
|
masz 10 sekund, żeby wstać i wyjść.
|
|
 |
|
masz 10 sekund, żeby wstać i wyjść.
|
|
 |
|
mogłabym być słodka i nie rzucać się wcale i gdybym była ciastem wylizałbyś talerz.
|
|
 |
|
.. szydercze oczka, uśmiech mona lizy, w głowie schizy !
|
|
 |
|
wierzę w Ciebie.. to samobójstwo .
|
|
 |
|
mam takie wrażenie , że gdy powiedziałam kocham Twoje usta zadrżały , a oczy patrzyły w inną stronę :d
|
|
 |
|
wiedziała o tym , że kiedyś i tak się rozstaną . stwierdziła , że nie muszą czekać, że teraz będzie mniej bolało. spotkali się , milcząc układała sobie w głowie plan ich rozmowy. nie dała rady , nagle wybiegła z płaczem z parku. nie umiała powiedzieć mu to prosto w twarz. zobaczyli się kolejnego dnia w szkole . on chciał pogadać ona milczała. nie wiedziała co ma zrobić, w końcu każdy facet ją kiedyś zranił , więc ten też. !?
|
|
 |
|
nie marzyła już o nim . wiedziała , że marzenia się nie spełniają wiec po co ma sobie robić nadzieje ?.
|
|
 |
|
niby zwykła , a inna. lepsza, a taka sama . z uśmiechem , a smutna . - każdy ją postrzegał inaczej , każdy wiedział, że ona może być w każdej chwili inna.
|
|
 |
|
nie umiała się pozbierać. wciąż mętlik w głowie, zagubione myśli . wciąż miała nadzieję , że to się jeszcze na naprawić , myślała , że jak mu wybaczy to będzie dobrze . wybaczyła mu , lecz dalej było tak samo . nie umiała tego pojąć, że jej nie chce. narzucała się mu . nie wytrzymała , emocje pękły.
|
|
 |
|
i po środku tych wszystkich ludzi dobrych i złych jest ona. mała drobna istota , którą miłość rządzi .
|
|
 |
|
ona i tak wiedziała wszystko najlepiej . nikomu już nie ufała. nie potrafiła nikomu zaufać . po tym wszystkim co jej zrobił nie umiała zebrać się w kupę i iść dalej . upadła i nigdy więcej się nie podniosła.
|
|
|
|