głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika broken_guy

tęsknota boli niewyobrażalnie. czasem można nawet porównać ją do cierpienia. tęsknota za kimś  kogo zostawiliśmy kilkaset kilometrów od siebie bywa bolesna. tęsknota za osobą  która zraniła Nasze serce jest trudna. tęsknota za człowiekiem  którego zapragnął mieć obok siebie Bóg jest wyzwaniem na całe życie.   yezoo

yezoo dodano: 22 kwietnia 2012

tęsknota boli niewyobrażalnie. czasem można nawet porównać ją do cierpienia. tęsknota za kimś, kogo zostawiliśmy kilkaset kilometrów od siebie bywa bolesna. tęsknota za osobą, która zraniła Nasze serce jest trudna. tęsknota za człowiekiem, którego zapragnął mieć obok siebie Bóg jest wyzwaniem na całe życie. [ yezoo ]

  Dziewczyna rzuciła wyzwanie swojemu chłopakowi aby przeżył jeden dzień bez niej . Powiedziała   by się z nią nie komunikował   a jeśli zawali to będzie go kochać już na zawsze . Chłopak zgodził się przyjąć to wyzwanie . Nie napisał do dziewczyny ani jednego smsa   nie wykonał ani jednego połączenia   tak jakby nigdy się nie znali . Dziewczynie pozostały 24 godziny życia   ponieważ umierała na raka . Następnego dnia poszedł do dziewczyny i chciał powiedzieć ' Zrobiłem to Kochanie ' zamiast tego łzy spływały mu po policzkach   ponieważ zobaczył swoją dziewczyną leżącą w trumnie z dopiskiem ' Zrobiłeś to Skarbie . Teraz rób to codziennie . Kocham Cię ' .

yezoo dodano: 22 kwietnia 2012

" Dziewczyna rzuciła wyzwanie swojemu chłopakowi aby przeżył jeden dzień bez niej . Powiedziała , by się z nią nie komunikował , a jeśli zawali to będzie go kochać już na zawsze . Chłopak zgodził się przyjąć to wyzwanie . Nie napisał do dziewczyny ani jednego smsa , nie wykonał ani jednego połączenia , tak jakby nigdy się nie znali . Dziewczynie pozostały 24 godziny życia , ponieważ umierała na raka . Następnego dnia poszedł do dziewczyny i chciał powiedzieć ' Zrobiłem to Kochanie ' zamiast tego łzy spływały mu po policzkach , ponieważ zobaczył swoją dziewczyną leżącą w trumnie z dopiskiem ' Zrobiłeś to Skarbie . Teraz rób to codziennie . Kocham Cię ' . "

już jutro  czeka kolejna operacja  kolejne łzy tuż przed i tuż po. w myślach  kolejne kilkugodzinne modlitwy o życie  o ten kolejny fart dla życia. nieprzespana doba w czterech  zimnych ścianach szpitalu  to tak kolejna z rzędu  z oczekiwaniem w niepewności na koniec  na jakąkolwiek wiadomość od lekarzy. i te prośby o kolejne uderzenie serca  o samodzielny oddech  kiedy tylko negatywne myśli biorą górę nad umysłem  kiedy faszerują mózg kolejną dawką przeczących emocji  a wraz ze wspomnieniami  nadzieja na lepsze jutro  staje się jakby martwa.   endoftime.

endoftime dodano: 22 kwietnia 2012

już jutro, czeka kolejna operacja, kolejne łzy tuż przed i tuż po. w myślach, kolejne kilkugodzinne modlitwy o życie, o ten kolejny fart dla życia. nieprzespana doba w czterech, zimnych ścianach szpitalu, to tak kolejna z rzędu, z oczekiwaniem w niepewności na koniec, na jakąkolwiek wiadomość od lekarzy. i te prośby o kolejne uderzenie serca, o samodzielny oddech, kiedy tylko negatywne myśli biorą górę nad umysłem, kiedy faszerują mózg kolejną dawką przeczących emocji, a wraz ze wspomnieniami, nadzieja na lepsze jutro, staje się jakby martwa. / endoftime.

nie przypominam sobie spotkania  w którym nie wypowiedziałby Jej imienia. niezależnie  czy jest upity do nieprzytomności  czy też trzeźwy i prowadzi auto. często unosi w górę puszkę z piwem i pod nosem mruczy o zjebanym związku. bywa  że się uśmiecha i podkreśla to krótkim   było minęło  . zdarza się  że siada obok Mnie i pyta  jak Ona mogła zburzyć czteroletni związek. momentami wraca do wspomnień i opowiada o wspólnie przeżytych wakacjach. a gdy widzi Ją spacerującą z innym prosi  by lepiej go przytrzymać. jest porywczy  stanowczy  odważny  umie postawić na swoim  ale jak kocha to już na zabój.   yezoo

yezoo dodano: 22 kwietnia 2012

nie przypominam sobie spotkania, w którym nie wypowiedziałby Jej imienia. niezależnie, czy jest upity do nieprzytomności, czy też trzeźwy i prowadzi auto. często unosi w górę puszkę z piwem i pod nosem mruczy o zjebanym związku. bywa, że się uśmiecha i podkreśla to krótkim " było minęło ". zdarza się, że siada obok Mnie i pyta, jak Ona mogła zburzyć czteroletni związek. momentami wraca do wspomnień i opowiada o wspólnie przeżytych wakacjach. a gdy widzi Ją spacerującą z innym prosi, by lepiej go przytrzymać. jest porywczy, stanowczy, odważny, umie postawić na swoim, ale jak kocha to już na zabój. [ yezoo ]

nie wmówisz mi  że Jego obecność nie jest Ci potrzebna. albo  że nie tęsknisz za tymi czekoladowymi tęczówkami. nie próbuj kłamać  że cała czułość na Jego dotyk już przeminęła  a każda sekunda przepełniona samotnością w ogóle nie boli. nie mów  że nie kochasz i że już Ci przeszło. nie nazywaj Go idiotą lub gówniarzem. przecież w każdej rozmowie Jego imię występuje w co drugim zdaniu. Twoje dłonie drżą na samą myśl  że zaraz tu przyjdzie. a samo serce próbuje przebić się przez miłość i rozlać duszącą się na dnie nienawiść. nie próbuj więc wmawiać  że to było błędem  bo każde następne kłamstwo z czasem coraz mocniej zacznie zabijać Cię od środka.   yezoo

yezoo dodano: 22 kwietnia 2012

nie wmówisz mi, że Jego obecność nie jest Ci potrzebna. albo, że nie tęsknisz za tymi czekoladowymi tęczówkami. nie próbuj kłamać, że cała czułość na Jego dotyk już przeminęła, a każda sekunda przepełniona samotnością w ogóle nie boli. nie mów, że nie kochasz i że już Ci przeszło. nie nazywaj Go idiotą lub gówniarzem. przecież w każdej rozmowie Jego imię występuje w co drugim zdaniu. Twoje dłonie drżą na samą myśl, że zaraz tu przyjdzie. a samo serce próbuje przebić się przez miłość i rozlać duszącą się na dnie nienawiść. nie próbuj więc wmawiać, że to było błędem, bo każde następne kłamstwo z czasem coraz mocniej zacznie zabijać Cię od środka. [ yezoo ]

wiesz  od pewnego czasu przyjmuję teorię  że tęsknota nie jest tak złym uczuciem  jakby się wydawało  że nieraz istotnie  wychodzi na dobre. zapytasz  dlaczego tak sądzę? przecież to ona na co dzień  zadaje Nam tyle ciosów  tyle bólu  kiedy tylko powraca? bez zbędnych definicji  poczekaj  zwalniając tempo zatrzymaj się na chwilę  i spójrz. to właśnie ona  kiedy tylko podtrzymuje serce będąc obok niego  każdego nowego dnia uświadamia  że może rzeczywiście na czymś Nam zależy  że może naprawdę nie warto odpuścić  zakończyć walki  że nie warto się poddawać. że zawsze mogło by być gorzej  mogłaby być znacznie silniejsza  gdybyśmy ostatecznie to stracili  gdyby właśnie to  pewnego razu zniknęło bez śladu  albo ewentualnie ten ktoś  dla kogo wciąż dedykujemy każde z wyraźnych uderzeń serca.   endoftime.

endoftime dodano: 22 kwietnia 2012

wiesz, od pewnego czasu przyjmuję teorię, że tęsknota nie jest tak złym uczuciem, jakby się wydawało, że nieraz istotnie, wychodzi na dobre. zapytasz, dlaczego tak sądzę? przecież to ona na co dzień, zadaje Nam tyle ciosów, tyle bólu, kiedy tylko powraca? bez zbędnych definicji, poczekaj, zwalniając tempo zatrzymaj się na chwilę, i spójrz. to właśnie ona, kiedy tylko podtrzymuje serce będąc obok niego, każdego nowego dnia uświadamia, że może rzeczywiście na czymś Nam zależy, że może naprawdę nie warto odpuścić, zakończyć walki, że nie warto się poddawać. że zawsze mogło by być gorzej, mogłaby być znacznie silniejsza, gdybyśmy ostatecznie to stracili, gdyby właśnie to, pewnego razu zniknęło bez śladu, albo ewentualnie ten ktoś, dla kogo wciąż dedykujemy każde z wyraźnych uderzeń serca. / endoftime.

nienawidzę tej ciszy w domu  bo to taka mała samotność. takie odizolowanie się od świata. głuche słowa i coraz bardziej puste serce.   yezoo

yezoo dodano: 21 kwietnia 2012

nienawidzę tej ciszy w domu, bo to taka mała samotność. takie odizolowanie się od świata. głuche słowa i coraz bardziej puste serce. [ yezoo ]

Nie raz słyszałem  ze to co się stało na pewno miało jakiś sens. Nie raz mówili mi  ze musiałaś odejść  bo Ci wyżej chcieli mieć kogoś tak wspaniałego jak Ty dla siebie. Znam te ich pocieszające formułki na pamięć i kiedy tylko ktoś znów zaczyna powtarzać jedna z nich ironicznie się uśmiecham i bez słowa czekam aż skończy. Oni nic nie rozumieją  wiesz? Zdaję sobie sprawę z tego  że jeśli jest jakiekolwiek 'tam' to właśnie tam jest Ci lepiej. Zastanawiam się tylko czy tęsknisz. Czy patrzysz na mnie z miejsca  które dziś jest Twoim domem i żałujesz  że nasz marzenia się nie spełniły. Czy wyciągasz z głębi serca nasze wspólnie spędzone chwile i uśmiechasz się do nich tak jak ja. Czy nadal darzysz mnie takim uczuciem  jakim ja darzę Ciebie  mimo wszystko. Mogą mieć mnie za idiotę  mogą mówić  że postradałem zmysły. Mogą powiedzieć cokolwiek  ale nie kłamałem mówiąc  że moja miłość do Ciebie jest nieśmiertelna Eliza.  mr.filip

mr.filip dodano: 21 kwietnia 2012

Nie raz słyszałem, ze to co się stało na pewno miało jakiś sens. Nie raz mówili mi, ze musiałaś odejść, bo Ci wyżej chcieli mieć kogoś tak wspaniałego jak Ty dla siebie. Znam te ich pocieszające formułki na pamięć i kiedy tylko ktoś znów zaczyna powtarzać jedna z nich ironicznie się uśmiecham i bez słowa czekam aż skończy. Oni nic nie rozumieją, wiesz? Zdaję sobie sprawę z tego, że jeśli jest jakiekolwiek 'tam' to właśnie tam jest Ci lepiej. Zastanawiam się tylko czy tęsknisz. Czy patrzysz na mnie z miejsca, które dziś jest Twoim domem i żałujesz, że nasz marzenia się nie spełniły. Czy wyciągasz z głębi serca nasze wspólnie spędzone chwile i uśmiechasz się do nich tak jak ja. Czy nadal darzysz mnie takim uczuciem, jakim ja darzę Ciebie, mimo wszystko. Mogą mieć mnie za idiotę, mogą mówić, że postradałem zmysły. Mogą powiedzieć cokolwiek, ale nie kłamałem mówiąc, że moja miłość do Ciebie jest nieśmiertelna Eliza. \mr.filip

kiedyś podczas gry źle upadłam na boisko  łamiąc sobie nogę. dawniej nieprawidłowo oddałam komuś serce  powoli je sobie niszcząc.   yezoo

yezoo dodano: 21 kwietnia 2012

kiedyś podczas gry źle upadłam na boisko, łamiąc sobie nogę. dawniej nieprawidłowo oddałam komuś serce, powoli je sobie niszcząc. [ yezoo ]

spojrzenie Mu w oczy jest dla Mnie wyzwaniem  którego chyba nigdy się nie podejmę. ujęcie Jego dłoni na przywitanie wydaje się być rzeczą niemożliwą. nie wspomnę już o jakiejkolwiek rozmowie. zobaczenie Go gdzieś na ulicy przyspiesza bicie maleńkiego  ledwie żyjącego serca. poczucie Jego zapachu przyprawia całe ciało o dreszcze. a pomyśleć  że tak niedawno był facetem  dla którego całkowicie straciłam głowę i naiwnie oddałam serce.   yezoo

yezoo dodano: 21 kwietnia 2012

spojrzenie Mu w oczy jest dla Mnie wyzwaniem, którego chyba nigdy się nie podejmę. ujęcie Jego dłoni na przywitanie wydaje się być rzeczą niemożliwą. nie wspomnę już o jakiejkolwiek rozmowie. zobaczenie Go gdzieś na ulicy przyspiesza bicie maleńkiego, ledwie żyjącego serca. poczucie Jego zapachu przyprawia całe ciało o dreszcze. a pomyśleć, że tak niedawno był facetem, dla którego całkowicie straciłam głowę i naiwnie oddałam serce. [ yezoo ]

mieć pewność  że gdy naprawdę zniknę  bez wykonanego połączenia czy dostarczonego esemesa  tak po prostu bez słowa  przez codzienny multum myśli  chociaż raz w Twojej głowie przewinie się  myśl o mnie. gdy pewnego wieczoru  wychodząc na balkon  po raz ostatni spojrzę na niebo  w gwiazdy  i analizując blask każdej z nich  zapalę ostatniego papierosa  dłonie zadrżą  a dawka chłodnego powietrza  na wskroś przeszyje ciało  kilometry stąd Ty będziesz spać już spokojnie. przeszłość uderzy w teraźniejszość  przywracając pamięci obrazy wspomnień  szczegóły wyjęte z kadru  tak realne  jakby przeżywane po raz drugi  znów poczuję zapach tamtych chwil  gdy to szczęście sprawiało wrażenie życia  a łzy były oznaką cierpienia  wywołanego jedynie wywróceniem się. kiedy potłuczone lustro pokaże krzywe odbicie  a rzeczą kończącą piętnastoletni scenariusz życia  będzie zaledwie opuszczenie powiek i kilkuminutowe  wewnętrzne rozszarpywanie klatki piersiowej  mam nadzieję  że Ty  choć raz zatęsknisz.   ja.

endoftime dodano: 21 kwietnia 2012

mieć pewność, że gdy naprawdę zniknę, bez wykonanego połączenia czy dostarczonego esemesa, tak po prostu bez słowa, przez codzienny multum myśli, chociaż raz w Twojej głowie przewinie się, myśl o mnie. gdy pewnego wieczoru, wychodząc na balkon, po raz ostatni spojrzę na niebo, w gwiazdy, i analizując blask każdej z nich, zapalę ostatniego papierosa, dłonie zadrżą, a dawka chłodnego powietrza, na wskroś przeszyje ciało, kilometry stąd Ty będziesz spać już spokojnie. przeszłość uderzy w teraźniejszość, przywracając pamięci obrazy wspomnień, szczegóły wyjęte z kadru, tak realne, jakby przeżywane po raz drugi, znów poczuję zapach tamtych chwil, gdy to szczęście sprawiało wrażenie życia, a łzy były oznaką cierpienia, wywołanego jedynie wywróceniem się. kiedy potłuczone lustro pokaże krzywe odbicie, a rzeczą kończącą piętnastoletni scenariusz życia, będzie zaledwie opuszczenie powiek i kilkuminutowe, wewnętrzne rozszarpywanie klatki piersiowej, mam nadzieję, że Ty, choć raz zatęsknisz. / ja.

Stoję nad Twoim grobem. Chyba nie klei nam się rozmowa  milczysz. Mówię do Ciebie bez przerwy ze złudna nadzieję wyczekując na odpowiedź  której przecież nie usłyszę już nigdy. Zaciągając się papierosowym dymem zastanawiam się czym sobie zasłużyłem na to wszystko. Na cierpienie  ból  na samotność  na pustkę i nie potrafię znaleźć odpowiedzi. Przepraszam  wiem  że nie powinienem  dobrze pamiętam jak bardzo tego nie lubiłaś  ale nie umiem inaczej. To mnie jakoś uspokaja  może nie na długo  ale przy moim poszarpanym sercem nawet chwila spokoju to sukces. Uzależnienie od Twojego zapachu przelałem na zapach fajek  które wyniszczają mnie   w przeciwieństwie do Ciebie. Wiem  to mnie zabija  ale mimo przekonania  że mam żyć  oboje dobrze wiemy  że wolałbym leżeć tam z Tobą  niż patrzeć z góry na kilka kamiennych płyt  pod którymi zakopali moje życie.  mr.filip

mr.filip dodano: 20 kwietnia 2012

Stoję nad Twoim grobem. Chyba nie klei nam się rozmowa, milczysz. Mówię do Ciebie bez przerwy ze złudna nadzieję wyczekując na odpowiedź, której przecież nie usłyszę już nigdy. Zaciągając się papierosowym dymem zastanawiam się czym sobie zasłużyłem na to wszystko. Na cierpienie, ból, na samotność, na pustkę i nie potrafię znaleźć odpowiedzi. Przepraszam, wiem, że nie powinienem, dobrze pamiętam jak bardzo tego nie lubiłaś, ale nie umiem inaczej. To mnie jakoś uspokaja, może nie na długo, ale przy moim poszarpanym sercem nawet chwila spokoju to sukces. Uzależnienie od Twojego zapachu przelałem na zapach fajek, które wyniszczają mnie - w przeciwieństwie do Ciebie. Wiem, to mnie zabija, ale mimo przekonania, że mam żyć, oboje dobrze wiemy, że wolałbym leżeć tam z Tobą, niż patrzeć z góry na kilka kamiennych płyt, pod którymi zakopali moje życie. \mr.filip

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć