 |
|
trampki zamieniłam na szpilki. kubek z kłapołuchym na kieliszek. balonową gumę do żucia na papierosy. Ciebie na bezsenne noce. / abstracion
|
|
 |
|
i nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości czy pierwsza jest ostatnią czy ostatnia pierwszą.
|
|
 |
|
a na deser proponuję lody z chmur, posypkę ze słońca i Twój uśmiech do kawy.
|
|
 |
|
`Idealny chłopak to nic w porównaniu do Ciebie.`
|
|
 |
|
Pomyśl chwilę, jak często tak się dzieje, że konkretnym chwilom w życiu dajesz tytuły piosenek?
|
|
 |
|
A Ty z minuty na minutę stajesz się dla mnie ważniejszy..
|
|
 |
|
patrzył na mnie tak, jakbym była kimś, kto się dla niego liczy.
|
|
 |
|
To głupie serce nadal przyspiesza, słysząc Twoje imię..
|
|
 |
|
- Zimno mi.
- Przecież jest około 20 stopni.
- W serce mi zimno...
|
|
 |
|
-a co jeśli któregoś dnia będę musiał odejść?
spytał Krzyś, ściskając misiową łapkę.
-co wtedy? nic wielkiego, odparł Puchatek.
posiedzę tutaj i poczekam na Ciebie, bo jeśli się kogoś kocha,
to ten ktoś nigdy nie znika,
tylko siedzi i gdzieś na Ciebie czeka...
|
|
 |
|
-Kupić Ci coś?
-Tak.
-Co?
-Szczęście. Dużo szczęścia, tak, żeby mi go nigdy nie zabrakło.
|
|
 |
|
-Przespacerujesz się ze mną w świetle księżyca?
-Ale dziś nie widać księżyca.
-Skoro możemy udawać miłość to i wyobrażanie sobie księżyca nie może być trudne.
|
|
|
|