głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika brightnessjeah

to nie moje opisy :D teksty theavelaina dodał komentarz: to nie moje opisy :D do wpisu 2 luty 2012
mimo  iż moje uczucie już prawie wygasło  mimo tych wszystkich kłamstw  jakie od Ciebie usłyszałam  mimo tych wszystkich przepłakanych nocy  mimo wypitych przez Ciebie flaszek wódki  zawsze możesz na mnie liczyć  będąc na dnie zawsze możesz mnie zawołać  a ja Cię z niego wyciągnę  kiedy wpakujesz się w bagno  pójdę za Tobą i Cię uratuję  pamiętaj mimo wszystko i na zawsze   zawsze znajdziesz u mnie pomocną dłoń. grincher

grincher dodano: 1 luty 2012

mimo, iż moje uczucie już prawie wygasło, mimo tych wszystkich kłamstw, jakie od Ciebie usłyszałam, mimo tych wszystkich przepłakanych nocy, mimo wypitych przez Ciebie flaszek wódki, zawsze możesz na mnie liczyć, będąc na dnie zawsze możesz mnie zawołać, a ja Cię z niego wyciągnę, kiedy wpakujesz się w bagno, pójdę za Tobą i Cię uratuję, pamiętaj mimo wszystko i na zawsze - zawsze znajdziesz u mnie pomocną dłoń. grincher

opierdaling łóżking ♥

grincher dodano: 1 luty 2012

opierdaling&łóżking ♥

mówią   że będzie dobrze   bo to nie ich problem .

grincher dodano: 1 luty 2012

mówią , że będzie dobrze , bo to nie ich problem .
Autor cytatu: proelosiak

Im bardziej zboczony chłopak  tym lepsza zabawa. ♥

onajestkurwa dodano: 1 luty 2012

Im bardziej zboczony chłopak, tym lepsza zabawa. ♥
Autor cytatu: jachcenajamaice

  Sprawdziła pani sprawdziany?   Nie  mam też innych uczniów.   Zapomniałem zadania domowego..   DLACZEGO?!   bitch please  mam też innych nauczycieli.   wziuum

onajestkurwa dodano: 1 luty 2012

- Sprawdziła pani sprawdziany? - Nie, mam też innych uczniów. - Zapomniałem zadania domowego.. - DLACZEGO?! - bitch please, mam też innych nauczycieli. / wziuum

  Święty Piotrze  po ile ryb łowisz dziennie?   APOSTOŁOWIE.   wziuum

onajestkurwa dodano: 1 luty 2012

- Święty Piotrze, po ile ryb łowisz dziennie? - APOSTOŁOWIE. / wziuum

byliśmy jak małe dzieci  wsiadłam do wózka tuż obok proszku do prania i kartonu mleka  a on biegał  jak pojebany po całym hipermarkercie pchając wózek  byliśmy szczęsliwi  dobrze czuliśmy się w swoim towarzystwie. grincher

grincher dodano: 1 luty 2012

byliśmy jak małe dzieci, wsiadłam do wózka tuż obok proszku do prania i kartonu mleka, a on biegał, jak pojebany po całym hipermarkercie pchając wózek, byliśmy szczęsliwi, dobrze czuliśmy się w swoim towarzystwie. grincher

http:  www.youtube.com watch?v=dziGreJHGt0 feature=related    ostr

grincher dodano: 1 luty 2012

 Myślałam że gorzej już być nie może...

pozdropotancz dodano: 1 luty 2012

"Myślałam że gorzej już być nie może..."

za każdym razem kiedy odjeżdżał spod mojej klatki przeżywałam koszmar. tamtego razu zażartował :  dawaj buziaka kochanie  może ostatni raz.  z naburmuszoną miną nastawiłam usta a gdy już siedział na motorze rzucałam mu swoje odwieczne zdanie:  jedź ostrożnie.   tamtej nocy nie napisał jak zawsze ' już jestem w domu.' był tylko krótki telefon od jego kolegi. słyszałam pojedyncze słowa. jakiś wypadek   rozbity motor  osobowe auto  poślizg. nagle mdłości  słabość  i przeogromna panika. pamiętam uspokajanie mnie przez tatę  kiedy tej deszczowej nocy pędziliśmy do szpitala. zawalił mi się świat  gdy zobaczyłam go nieprzytomnego podłączonego do aparatur  z bandażem na głowie   przez który przedzierała się krew. złapałam go za dłoń  modliłam się i szlochałam  żeby wyszedł z tego cało. wtedy najbardziej liczy się nadzieja wiesz? i ona tym razem nie zawiodła. bo on w końcu otworzył powoli oczy i cicho wyszeptał leciutko ściskając moje palce:   myślałaś  że dla ciebie nie przeżyję ?

pozdropotancz dodano: 1 luty 2012

za każdym razem kiedy odjeżdżał spod mojej klatki przeżywałam koszmar. tamtego razu zażartował : -dawaj buziaka kochanie, może ostatni raz.- z naburmuszoną miną nastawiłam usta a gdy już siedział na motorze rzucałam mu swoje odwieczne zdanie:- jedź ostrożnie. - tamtej nocy nie napisał jak zawsze ' już jestem w domu.' był tylko krótki telefon od jego kolegi. słyszałam pojedyncze słowa. jakiś wypadek , rozbity motor, osobowe auto, poślizg. nagle mdłości, słabość, i przeogromna panika. pamiętam uspokajanie mnie przez tatę, kiedy tej deszczowej nocy pędziliśmy do szpitala. zawalił mi się świat, gdy zobaczyłam go nieprzytomnego podłączonego do aparatur, z bandażem na głowie , przez który przedzierała się krew. złapałam go za dłoń, modliłam się i szlochałam, żeby wyszedł z tego cało. wtedy najbardziej liczy się nadzieja wiesz? i ona tym razem nie zawiodła. bo on w końcu otworzył powoli oczy i cicho wyszeptał leciutko ściskając moje palce: - myślałaś, że dla ciebie nie przeżyję ?

Stanął na przeciwko niej i mocno złapał za nadgarstek  Jeszcze z Tobą nie skończyłem!   Puścił a ona osunęła się na podłogę łapiąc bolącą rękę. Szlochała cicho aby nie rozdrażnić go bardziej. Skuliła się pod ścianą i cicho czekała aż znowu zapanuje spokój. Chodził nerwowo po pokoju. Kopiąc w krzesło i strącając ręką wazon ze stołu wykrzykiwał co chwila coś w jej stronę. Za każdym razem kiedy spojrzał w jej kierunku ona chowała twarz w dłoniach. Napinając mięśnie czekała aby przyjąć kolejny atak. Kucnął przy niej a ona patrząc na niego swoimi załzawionym oczami szeptała cicho  Przepraszam.  Przytulił ją mocno i pocałował jej drżące usta.  To ja przepraszam  już nie będę. Wybacz mi.  Kolejny raz wybaczyła.

pozdropotancz dodano: 1 luty 2012

Stanął na przeciwko niej i mocno złapał za nadgarstek "Jeszcze z Tobą nie skończyłem! " Puścił a ona osunęła się na podłogę łapiąc bolącą rękę. Szlochała cicho aby nie rozdrażnić go bardziej. Skuliła się pod ścianą i cicho czekała aż znowu zapanuje spokój. Chodził nerwowo po pokoju. Kopiąc w krzesło i strącając ręką wazon ze stołu wykrzykiwał co chwila coś w jej stronę. Za każdym razem kiedy spojrzał w jej kierunku ona chowała twarz w dłoniach. Napinając mięśnie czekała aby przyjąć kolejny atak. Kucnął przy niej a ona patrząc na niego swoimi załzawionym oczami szeptała cicho "Przepraszam." Przytulił ją mocno i pocałował jej drżące usta." To ja przepraszam, już nie będę. Wybacz mi." Kolejny raz wybaczyła.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć