 |
|
czuje, ze chciałabym Cię znów przytulić, czuję, że napiłabym się z Tobą wódki, po czym pijana zasnęła w Twoich ramionach. grincher
|
|
 |
|
zastanawiałam się jak to wszystko ogarniał. niekiedy dopadała mnie myśl, że może ktoś stwarza mapę do każdego człowieka i on zdobył taką do mnie. byłam pewna - przejrzał moje wnętrze. widział namiastkę dziecka, które wciąż wiele opiera na marzeniach i wyczuwał tą delikatnie zakopaną wrażliwość. uśmiechał się, gdy kładłam się spać w piżamie z kłapouchym, przed zaśnięciem wypijając kubek kakao. traktował mnie mimo tego poważnie, poruszając rozmowy na każdy temat, począwszy od banałów aż po moralność człowieka. nie doceniałam tego? doceniałam, zawsze. i to niszczyło. poczucie, że odwdzięczam mu się za to wszystko tylko w minimalnym stopniu.
|
|
 |
|
dziecinada z okazji pierwszego czerwca i wymienianie się kartami z wymawianym numerem co do danego pytania czy zdania. dwójka od Niego i dające cholernie do myślenia: "nie baw się uczuciami innych", bo przecież miał być odpornym, nie czuć.
|
|
 |
|
Ja tylko znów chce Cię mieć przy sobie.. //bereszczaneczka
|
|
 |
|
-czy moglbys? - co ? - no.. np wrócić? grincher
|
|
 |
|
w ramach odstresowania grincher idzie na koncert grubsona, jamala i lilu. życzcie zajebistego wieczoru! (;
|
|
 |
|
z nią jest coś nie tak. z reguły jest po części jak powiązanie, lecz kiedy coś idzie nie po Twojej myśli, nagle brakuje dokumentu, umowy, który mogłaby zmienić cokolwiek. niejednokrotnie zaczynasz się dusić i szukać adwokata, mogącego uwolnić Cię z tej pułapki. tylko nie ma papierka z którym można pójść do sądu. nie ma nic co można rozwiązać na zwykłej rozprawie. miłość ma ten mankament - zostaje, niekiedy już niechciana. do bólu wryta w serce tak, że każda próba amputacji jest śmiertelna.
|
|
 |
|
Nie da się ignorować kogoś , kogo się kocha.
|
|
 |
|
Może nadszedł ten monet , aby usiąść na przeciwko siebie i przeprosić za wszystko ?
|
|
 |
|
Jak diler mogę sprzedać Ci najlepsze sny , ale musisz mi zaufać i za mną iść .
|
|
 |
|
Kiedyś zrozumiesz , że byłeś wszystkim .
|
|
 |
|
Przecież , gdybym wiedziała jak to się skończy, nigdy w życiu nawet bym na Ciebie nie popatrzyła.
|
|
|
|