głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika bricz

Stoimy przed pęknięciem  za którym przestaje bić serce  każdy z nas pyta: czy to co czuję  zależy ode mnie?

madziik dodano: 6 luty 2014

Stoimy przed pęknięciem, za którym przestaje bić serce, każdy z nas pyta: czy to co czuję, zależy ode mnie?

Możesz zapuszczać sobie włosy  wyrzucić dresy  a zamiast nich kupić spódniczki. Jeśli Cię stać możesz powiększyć sobie cycki  albo chodzić na siłownię  by schudnąć. Możesz też zmienić playlistę i zacząć chodzić do klubów. Możesz zrobić ze swoim życiem co tylko chcesz  ale pamiętaj  że ON powinien kochać nawet wtedy  gdy masz krótkie włosy  dresy w szafie  staniki z miseczką A i nie mieścisz się w stare bluzki. ON powinien słuchać z Tobą rapu  nawet jeśli go nienawidzi i spędzać z Tobą czas  nawet jeśli kumple idą do klubu. Nie zmieniaj się dla Niego  lecz dla Siebie.  i.love.m

i.love.m dodano: 5 luty 2014

Możesz zapuszczać sobie włosy, wyrzucić dresy, a zamiast nich kupić spódniczki. Jeśli Cię stać możesz powiększyć sobie cycki, albo chodzić na siłownię, by schudnąć. Możesz też zmienić playlistę i zacząć chodzić do klubów. Możesz zrobić ze swoim życiem co tylko chcesz, ale pamiętaj, że ON powinien kochać nawet wtedy, gdy masz krótkie włosy, dresy w szafie, staniki z miseczką A i nie mieścisz się w stare bluzki. ON powinien słuchać z Tobą rapu, nawet jeśli go nienawidzi i spędzać z Tobą czas, nawet jeśli kumple idą do klubu. Nie zmieniaj się dla Niego, lecz dla Siebie./ i.love.m

I gdyby nie to  ze trzymają mnie tu obowiązki  juz dawno siedziałabym w pociagu jadącym do Ciebie.

madziik dodano: 4 luty 2014

I gdyby nie to, ze trzymają mnie tu obowiązki, juz dawno siedziałabym w pociagu jadącym do Ciebie.
Autor cytatu: mikela

Nic mi nie jest. Mogę stać.   Trudno to nazwać staniem  skoro potrzebna ci ściana  żeby utrzymać się na nogach.   To  opieranie się    sprostował Jace.   Pierwszy etap stania.

madziik dodano: 4 luty 2014

Nic mi nie jest. Mogę stać. - Trudno to nazwać staniem, skoro potrzebna ci ściana, żeby utrzymać się na nogach. - To "opieranie się" - sprostował Jace. - Pierwszy etap stania.

Upadłam  fakt. Były momenty  kiedy rozpadałam się tysiąc razy i każdego jebanego razu misternie składałam od nowa. Pamiętam rozmyte od łez obrazy  nie pamiętam co pokazywały. Pamiętam  że bolało  że ból był tak wielki  że ledwo mogłam to znieść. Nie wymarzę z głowy tego jak rozpaczliwie machałam rękami a to tylko sprawiało  że tonęłam szybciej. Byłam na dnie  przecież wiem. Teraz patrzę na moje blizny  na moje poranione ręce i idę do przodu z podniesioną głową  bo nieważne  że przegrałam sto razy  kiedy sto jeden wygrałam. esperer

esperer dodano: 4 luty 2014

Upadłam, fakt. Były momenty, kiedy rozpadałam się tysiąc razy i każdego jebanego razu misternie składałam od nowa. Pamiętam rozmyte od łez obrazy, nie pamiętam co pokazywały. Pamiętam, że bolało, że ból był tak wielki, że ledwo mogłam to znieść. Nie wymarzę z głowy tego jak rozpaczliwie machałam rękami,a to tylko sprawiało, że tonęłam szybciej. Byłam na dnie, przecież wiem. Teraz patrzę na moje blizny, na moje poranione ręce i idę do przodu z podniesioną głową, bo nieważne, że przegrałam sto razy, kiedy sto jeden wygrałam./esperer

Mogę Cię przeprosić  jeśli przypadkiem na Ciebie wpadnę. Mogę Cię przeprosić  jeśli moje słowo Cię dotknie. Mogę Cię przeprosić  jeśli zapomnę o Twoich urodzinach. Mogę Cię przeprosić  jeśli poprzez zły humor będę się wyżywać na Tobie. Mogę Cię przeprosić  gdy nie posłucham Twojej rady i wpakuję się w kłopoty. Mogę Cię przeprosić  jeśli popełnię błąd i zniszczę coś  co będzie ważne. Mogę Cię przeprosić  gdy wsypię Ci do herbaty o jedną łyżeczkę więcej  niż zwykle. Mogę Cię przeprosić  gdy w swojej obecności zobaczysz łzy w moich oczach. Mogę Cię przeprosić  jeśli jednym telefonem w nocy obudzę Cię  bo będę potrzebowała Ciebie obok. Mogę Cię przeprosić  jeśli ubiorę się za cienko i będziesz musiał otulić mnie swoją bluzą  marznąc. Mogę Cię przeprosić  jeśli upiję się i stracę przytomność. Mogę Cię przeprosić  jeśli coś mi się stanie z mojej winy. Mogę Cię przeprosić. jeśli świadomie okłamię Cię prosto w oczy. Ale nigdy nie przeproszę Cię za swoje uczucia  które będą prawdą.

zakochanawnimx3 dodano: 3 luty 2014

Mogę Cię przeprosić, jeśli przypadkiem na Ciebie wpadnę. Mogę Cię przeprosić, jeśli moje słowo Cię dotknie. Mogę Cię przeprosić, jeśli zapomnę o Twoich urodzinach. Mogę Cię przeprosić, jeśli poprzez zły humor będę się wyżywać na Tobie. Mogę Cię przeprosić, gdy nie posłucham Twojej rady i wpakuję się w kłopoty. Mogę Cię przeprosić, jeśli popełnię błąd i zniszczę coś, co będzie ważne. Mogę Cię przeprosić, gdy wsypię Ci do herbaty o jedną łyżeczkę więcej, niż zwykle. Mogę Cię przeprosić, gdy w swojej obecności zobaczysz łzy w moich oczach. Mogę Cię przeprosić, jeśli jednym telefonem w nocy obudzę Cię, bo będę potrzebowała Ciebie obok. Mogę Cię przeprosić, jeśli ubiorę się za cienko i będziesz musiał otulić mnie swoją bluzą, marznąc. Mogę Cię przeprosić, jeśli upiję się i stracę przytomność. Mogę Cię przeprosić, jeśli coś mi się stanie z mojej winy. Mogę Cię przeprosić. jeśli świadomie okłamię Cię prosto w oczy. Ale nigdy nie przeproszę Cię za swoje uczucia, które będą prawdą.

Tak bardzo wtedy się na Tobie zawiodłam  zdajesz sobie z tego sprawę? Liczyłam na Ciebie  na to  że to właśnie Ty namalujesz na mojej twarzy uśmiech  uczynisz mnie szczęśliwą  wtedy tak bardzo tego potrzebowałam  właśnie od Ciebie. W Tobie streścił się cały mój świat  jak banalnie to brzmi  dziś. Ale to była prawda  właściwie  jest nią nadal  nadal nim jesteś  dla mnie  wiesz? W moich oczach pojawiło się wiele łez  przez Ciebie  i nieraz zdarza się tak  jak dziś. Brakuje mi Twoich słów  tak nielicznych. Twoich oczu  tego spojrzenia  które mówiło  że mam przestać się martwić  uspokajało. Twoich ramion  w których chciałam czuć się naprawdę bezpieczną  gdy sobie nie radziłam. Twojego głosu  tego delikatnego szeptu o miłości. Niepewnego dotknięcia dłoni  i nieskazitelnego uśmiechu. Zwyczajnej obecności  być dla siebie  obok  do dyspozycji. Do zwykłego bycia  dla siebie. Dlaczego po prostu mnie nie przytulisz? Przepraszam  zapomniałam. Odszedłeś  sam z siebie. Gdzie jesteś dziś  nie wiem.

zakochanawnimx3 dodano: 3 luty 2014

Tak bardzo wtedy się na Tobie zawiodłam, zdajesz sobie z tego sprawę? Liczyłam na Ciebie, na to, że to właśnie Ty namalujesz na mojej twarzy uśmiech, uczynisz mnie szczęśliwą, wtedy tak bardzo tego potrzebowałam, właśnie od Ciebie. W Tobie streścił się cały mój świat, jak banalnie to brzmi, dziś. Ale to była prawda, właściwie, jest nią nadal, nadal nim jesteś, dla mnie, wiesz? W moich oczach pojawiło się wiele łez, przez Ciebie, i nieraz zdarza się tak, jak dziś. Brakuje mi Twoich słów, tak nielicznych. Twoich oczu, tego spojrzenia, które mówiło, że mam przestać się martwić, uspokajało. Twoich ramion, w których chciałam czuć się naprawdę bezpieczną, gdy sobie nie radziłam. Twojego głosu, tego delikatnego szeptu o miłości. Niepewnego dotknięcia dłoni, i nieskazitelnego uśmiechu. Zwyczajnej obecności, być dla siebie, obok, do dyspozycji. Do zwykłego bycia, dla siebie. Dlaczego po prostu mnie nie przytulisz? Przepraszam, zapomniałam. Odszedłeś, sam z siebie. Gdzie jesteś dziś, nie wiem.

 Kiedy się kogoś kocha  czasami trzeba mu wybaczyć.

madziik dodano: 1 luty 2014

"Kiedy się kogoś kocha, czasami trzeba mu wybaczyć."

 Widok Twoich pleców nigdy nie będzie dla mnie tym samym co widok pleców innych ludzi. Kiedy Ty się ode mnie odwracasz  czuję się  jakby życie się ode mnie odwróciło.

madziik dodano: 1 luty 2014

"Widok Twoich pleców nigdy nie będzie dla mnie tym samym co widok pleców innych ludzi. Kiedy Ty się ode mnie odwracasz, czuję się, jakby życie się ode mnie odwróciło."

 To dziwne  że mózg potrafi widzieć rzeczy  których serce nie potrafi zaakceptować.

madziik dodano: 30 stycznia 2014

"To dziwne, że mózg potrafi widzieć rzeczy, których serce nie potrafi zaakceptować."

Poza tym jest na świecie taki rodzaj smutku  którego nie można wyrazić łzami. Nie można go nikomu wytłumaczyć. Nie mogąc przybrać żadnego kształtu  osiada cicho na dnie serca jak śnieg podczas bezwietrznej nocy.

madziik dodano: 30 stycznia 2014

Poza tym jest na świecie taki rodzaj smutku, którego nie można wyrazić łzami. Nie można go nikomu wytłumaczyć. Nie mogąc przybrać żadnego kształtu, osiada cicho na dnie serca jak śnieg podczas bezwietrznej nocy.

Pamiętam kiedy pierwszy raz spojrzałam w Twoje oczy. Pamiętam ten strach  kiedy serce zabiło mocniej i zorientowałam się  że jestem słaba  bo na kimś mi zależy. esperer

esperer dodano: 30 stycznia 2014

Pamiętam kiedy pierwszy raz spojrzałam w Twoje oczy. Pamiętam ten strach, kiedy serce zabiło mocniej i zorientowałam się, że jestem słaba, bo na kimś mi zależy./esperer

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć