 |
Nie jestem taka, że potrafie się odkochać tylko
dlatego że ty mnie już nie potrzebujesz,
to żaden powód.
|
|
 |
miałeś już w życiu taki moment, w którym sam nie wiedziałeś co czujesz? kiedy gubiłeś się w własnych myślach? gdy kogoś ci brakowało, ale wszystkich od siebie odrzucałeś?
|
|
 |
umiera to szczęście , które nie trwało wiecznie .
|
|
 |
nawet nie wiesz ile razy w życiu marzyłam o tym , by mieć wyjebane na to , co mówi rozum i całkowicie dać się ponieść temu , co pragnie serce
|
|
 |
a kiedy ci powiem , że jestem inna , że nie kocham cię za opakowanie , tylko za zawartość , że nie mogę nie patrzeć na ciebie , że gdy przechodzisz obok serce bije mi szybciej , że uwielbiam , gdy się uśmiechasz , że kocham te twoje piękne oczy , że nie rozumiem siebie , ale że nie mogę zmienić tego , co czuję . . . co byś odpowiedział ? .
|
|
 |
bo one się dopełniały .
kiedy jedną coś śmieszyło , drugą przerażało . gdy jedna szła w lewo , druga w prawo . gdy ta chciała do niego podejść , ta ją powstrzymywała . gdy pierwsza płakała , druga ją pocieszała .
nie były idealne . nie były doskonałe . nie były takie same .
były inne . inne od siebie . inne od innych .
były wyjątkowe .
dlatego się przyjaźniły .
|
|
 |
przez otwarte okno ulatywały wspomnienia .
jedno po drugim .
nie wracały .
nie chciały wracać .
|
|
 |
Bo tylko kobieta potrafi ujrzeć w prawdziwym skurwielu kogoś idealnego, z kim chce zostać do końca życia.
|
|
 |
- smacznego.
- ale ja przecież nic nie jem.
- jak to nie ? widzę jak zjadasz mnie wzrokiem.
|
|
 |
- uczysz się
- no tak.
- żartujesz ?
- ty pierwszy zacząłeś.
|
|
 |
godzina 3:00 w nocy, dźwięk sms zerwał mnie z łóżka. wstałam, popatrzyłam na ekran i pokazało się jego imię. myślałam, że umrę ze szczęścia jak przeczytałam jego treść. dwie minuty po odczytaniu, zadzwonił. odebrałam. pierwsze jego słowa 'odpowiedz, kochasz mnie?', chwile milczałam, rozpłakałam się i odpowiedziałam, że nie wiem nawet jak bardzo, nie wiem jaki jest dla mnie ważny. a kiedy powiedziałam, że kocham go najmocniej na świecie, kazał mi wyjść na balkon. wyszłam i pod nim stał on, krzycząc, że mnie kocha. piękne, nie? tylko szkoda że mi się to śniło.
|
|
|
|