 |
|
Odszedłeś z dość retorycznym
pytaniem: Zastanów się, czy to
ma sens. A ja milczałam. Ale to
nie było tak, że mi nie zależało, o
nie. po prostu nie byłam na tyle
silna, żeby powiedzieć: zostań,
potrzebuję Cię.
|
|
 |
|
gdyby frajerstwo dodawało
skrzydeł, dawno już byś odleciał.
|
|
 |
|
Każdy jego ruch doprowadzał
mnie do obłędu. Jego łobuzerski
uśmiech sprawiał, że chciałam się
w nim zatracić bez reszty. Był
idealnym ideałem mojego ideału.
|
|
 |
|
Chodź, poszukamy te milion
powodów, które utwierdzą nas w
przekonaniu, że nie warto rzucać
się pod pociąg.
|
|
 |
|
Gdy ją ujrzał, uśmiechnął się
szeroko. Podbiegł do niej i
uściskał z całej siły, tak, jakby
nie widział jej już kilka lat.
Nachylił się i musnął delikatnie
wargami jej ciepły policzek.
Wyznał jej miłość.. Ona zaś
chwyciła go za spód koszuli i
przyciągnęła do siebie. Zagryzła
delikatnie dolną wargę i utonęła
w jego pięknych, zielonych
oczach.. Była szczęśliwa.. Po raz
pierwszy, od dłużego czasu,
poczuła, że ma wszystko czego
potrzebowała.
|
|
 |
|
Gdy przytulił mnie po raz
pierwszy oprócz motylków w
brzuchu poczułam
bezpieczeństwo, którego tak
bardzo mi brakowało.
|
|
 |
|
Nie lubię swojego księcia z bajki.
Kimkolwiek jest. Spóźnia się.
|
|
 |
|
Problem tkwi, jak zawsze w
sentymencie.
|
|
 |
|
i choć wchodzę w to bagno
setny raz, wiem, że kiedyś z
niego wyjdę.
|
|
 |
|
obiecaj, że jutro będziemy w
sobie zakochani.
|
|
 |
|
nie mogę obiecać Ci nieba , ale
pokażę Ci magię wspólnego
oglądania gwiazd, a następnie
wyszukam najpiękniejszą z nich i
nazwę ją Twoim imieniem.
|
|
|
|