 |
|
Zawsze jest prawdy w każdym : żartowałem. Trochę wiedzy w: nie wiem. Trochę emocji w słowach: nic mnie to nie obchodzi i troche bólu w każdym: u mnie w porządku.
|
|
 |
|
jaka jestem ? odpowiadam jednym zdaniem ' to zależy czyich plotek posłuchasz'.
|
|
 |
|
Myślę jedno, robię drugie, mówię trzecie, czwarte wiem, a piąte przeczuwam. jestem kobietą!
|
|
 |
|
Chciałam tylko pięciu minut z dwudziestu czterech godzin. Dwóch wyrazów z potoku słów. Jednego zerknięcia, spośród setek ukradkowych spojrzeń. Znów chciałam zbyt wiele.
|
|
 |
|
Nie jestem typowa, pisk opon nie robi na mnie wrażenia, w przeciwieństwie do cichego odgłosu buziaka w szyję. zamiast wypchanego po brzegi portfela wolę widzieć Twój szczery uśmiech, od ucha do ucha. niełatwo zdobyć moje uznanie, bijąc się z jakimś typem w klubie, bukiet krwistoczerwonych róż bardziej mnie przekonuje. Twoje błyskotki na szyi i nadgarstku nie potrafią mnie tak zaczarować, jak Twoje spojrzenie pełne blasku. Nie Twoje przekleństwa czynią Cię, moim zdaniem, mężczyzną, lecz sposób, w jaki potrafisz mnie objąć, gdy się boję. nie cieszy mnie, gdy przez telefon mówisz kumplowi, że jesteś gdzieś ze mną, prawdziwą radość sprawisz, gdy mijając go nie wypuścisz mej dłoni z uścisku. nie musisz zabierać mnie na kolacje przy świecach, w zupełności wystarczy pośpiesznie zjedzony hamburger w Twoim towarzystwie. nie kupisz mnie drogimi prezentami, ale za jedno 'kocham Cię mała' jestem skłonna oddać Ci cały swój świat...
|
|
 |
|
' potrafił swoim uśmiechem rozpierdolić wszystkie moje kłopoty , był bezkonkurencyjny .' < 3 ;*
|
|
 |
|
Nie muszę wiedzieć, będziesz tam
Nie ma cię w moich myślach
Nie muszę wiedzieć, dbasz o to
Proszę, nie marnuj mojego czasu!
|
|
 |
|
ale bądź przy mnie gdy będzie naprawdę źle. gdy wszystko będzie się sypało. gdy będziemy się nawzajem nienawidzić. wtedy najmocniej będę Cię potrzebowała.
|
|
 |
|
choć czuję się nikim wiem, że są osoby dla których jestem kimś z którymi mogę planować wspólną przyszłość. zapomnieć o niektórych wspomnieniach.
|
|
 |
|
wiem, mogłabym być lepsza, ale nie jestem, nie umiem.
|
|
 |
|
roszę wybaczyć, że brak mi sił o ciebie walczyć.
|
|
 |
|
Nigdy nie należałam do tych, co otaczały się gronem facetów. Wolałam stać z boku i przyglądać się jak kumpele kłócą się o to, która powinna być z jakim facetem. Nie trafiało to do mnie, wolałam sobie odpuścić. Niestety, po tym, jak pierwszy chłopiec zapytał mnie o to, czy z nim będę, zgodziłam się. Potem nie wyobrażałam sobie życia bez facetów. Teraz znowu mam ich dosyć, zbyt wiele razy się sparzyłam..
|
|
|
|