 |
|
A klucz do mojego serca wyrzuciłam do rzeki i żaden dupek już nigdy go nie znajdzie. Przynajmniej oszczędzę sobie bólu. /E.
|
|
 |
|
Postanowiła już do tego nie wracać. Od jutra, będę nowa ja pomyślała..Ale dopiero od jutra. Zamknęła oczy i zatonęła w marzeniach. /E.
|
|
 |
|
Nie chciała od niego nic prócz bycia przy nim. Ten naćpany kretyn nigdy tego nie rozkminił...
;
|
|
 |
|
Może i jestem zepsutą małolatą, która czasami nienawidzi siebie samej. Może czasami denerwuję się i komplikuję swoje życie. Może jestem jeszcze 'mała', ale potrafię bardzo kochać.
|
|
 |
|
` Bo nie sztuką jest opieprzyć mnie za bzdure, sztuką jest odezwać się gdy tego potrzebuje. !
|
|
 |
|
Z balonikiem w ręce i z lizakiem w ustach powiedziała, że jest dorosła.
|
|
 |
|
.3 w nocy. słychać wibrację telefonu, znowu wkurwiona,że ktoś śmie mnie budzić o tej godzinie. klikam 'pokaż' i uśmiech od razu pojawia się na twarzy : ' nie obudziłem ? '. oczywista odpowiedź ' oczywiście , że nie.'
|
|
 |
|
utraciłem kontrolę nad samym sobą. w pogoni za cieniem, w pogoni za Tobą.
|
|
 |
|
nie pokłóciliśmy się, raczej zrezygnowaliśmy z siebie .;|
|
|
 |
|
` I w pewnym momencie pada kilka nie potrzebnych słów. Nie wiesz co powiedzieć, nagle nie wiesz dokąd iść, nie wiesz nawet co pomyśleć.
|
|
 |
|
pocałowałabym cię w usta by poczuć smak życia.
|
|
 |
|
` ważne, aby mieć kogoś takiego, kto cię kopnie w odpowiednim momencie w du.pę, wyzwie cię, siądzie na psychikę. on to robi dlatego, żebyś sobie życia nie zmarnował i żebyś się otrząsnął. ten ktoś nazywa się 'przyjaciel'
|
|
|
|