głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika bossi

Mimo że to świat w którym szczerość więdnie   prawda jest najcenniejsza używa się jej oszczędnie.

wy.eba.ne dodano: 2 czerwca 2011

Mimo że to świat w którym szczerość więdnie - prawda jest najcenniejsza używa się jej oszczędnie.

tak bardzo bym chciała mijać Cię ulicą..

wy.eba.ne dodano: 2 czerwca 2011

tak bardzo bym chciała mijać Cię ulicą..

za co pijesz?   za to aby tacy kretyni jak ty na świat nie przychodzili.

wy.eba.ne dodano: 2 czerwca 2011

za co pijesz? - za to aby tacy kretyni jak ty na świat nie przychodzili.

szłam do domu po treningu. w od dawna już nie noszonych szerokich dresach i wielkiej bluzie  z wodą w ręku. moim uszom dogadzał vixen  a myślom wydarzenia minionego dnia. jak zwykle mijałam ławki na których zawsze siedzi pełno znajomych  i On. no i faktycznie   siedział tam   sączac browara z kumplami. sprawa między Nami nadal nie była wyjaśniona  mimo iż ten rozdział życia zamknęłam już dawno. syknął ' siema '   odpowiedziałam  a serce tak cholernie zakuło. tyle spędzonych chwil  tyle łez  szczęścia i wszystko po to by teraz z ledwością mówić sobie marne ' siema '. nie tak to sobie wyobrażałam.

wy.eba.ne dodano: 2 czerwca 2011

szłam do domu po treningu. w od dawna już nie noszonych szerokich dresach i wielkiej bluzie, z wodą w ręku. moim uszom dogadzał vixen, a myślom wydarzenia minionego dnia. jak zwykle mijałam ławki na których zawsze siedzi pełno znajomych, i On. no i faktycznie - siedział tam , sączac browara z kumplami. sprawa między Nami nadal nie była wyjaśniona, mimo iż ten rozdział życia zamknęłam już dawno. syknął ' siema ' - odpowiedziałam, a serce tak cholernie zakuło. tyle spędzonych chwil, tyle łez, szczęścia i wszystko po to by teraz z ledwością mówić sobie marne ' siema '. nie tak to sobie wyobrażałam.

zapomnij. on i tak nie kocha.

wy.eba.ne dodano: 2 czerwca 2011

zapomnij. on i tak nie kocha.

zapomnij. on i tak nie kocha.

wy.eba.ne dodano: 2 czerwca 2011

zapomnij. on i tak nie kocha.

rozmawiałam wczoraj z Twoim bratem przez skeypa  była 1 w nocy. ciągle się śmialiśmy  aż do momentu gdy powiedział mi  że jesteś w pokoju. od tego momentu nie mogłam wydusić z siebie słowa  myśląc  że mógłbyś to wyśmiać.

wy.eba.ne dodano: 2 czerwca 2011

rozmawiałam wczoraj z Twoim bratem przez skeypa, była 1 w nocy. ciągle się śmialiśmy, aż do momentu gdy powiedział mi, że jesteś w pokoju. od tego momentu nie mogłam wydusić z siebie słowa, myśląc, że mógłbyś to wyśmiać.

... i tak zaczęłam biegać. wkrótce zrozumiałam  że im więcej trenuje  tym jestem odporniejsza na zmęczenie. więc trenowałam. dzień i noc. aż uświadomiłam sobie  że stając się coraz lepsza nie mam barier. mogę biegać kilometr  dwa  pięć  dziesięć  sto.. i nigdy nie będzie tej granicy  gdy powiem  dość. ... i tak zaczęłam Cię kochać. wkrótce zrozumiałam  że im więcej trenuje serce  tym jestem odporniejsza na Twoje nieodpowiednie zagrania. więc Cię kochałam. dzień i noc. aż uświadomiłam sobie  że stając się coraz w tym lepsza  nie mam barier. mogę kochać Cię rok  dwa  pięć  dziesięć  sto.. i nigdy nie będzie granicy  gdy powiem sobie dość.

wy.eba.ne dodano: 2 czerwca 2011

... i tak zaczęłam biegać. wkrótce zrozumiałam, że im więcej trenuje, tym jestem odporniejsza na zmęczenie. więc trenowałam. dzień i noc. aż uświadomiłam sobie, że stając się coraz lepsza nie mam barier. mogę biegać kilometr, dwa, pięć, dziesięć, sto.. i nigdy nie będzie tej granicy, gdy powiem, dość. ... i tak zaczęłam Cię kochać. wkrótce zrozumiałam, że im więcej trenuje serce, tym jestem odporniejsza na Twoje nieodpowiednie zagrania. więc Cię kochałam. dzień i noc. aż uświadomiłam sobie, że stając się coraz w tym lepsza, nie mam barier. mogę kochać Cię rok, dwa, pięć, dziesięć, sto.. i nigdy nie będzie granicy, gdy powiem sobie dość.

pamiętasz te czasy  gdy szczytem marzeń było zostanie na dworze do późnego wieczora? gdy wyjazd do innego miasta wydawał się czymś w rodzaju podróży życia? gdy całym Twoim światem było rozpromienione osiedle i garstka kumpli 'na śmierć i życie' ? gdy jedynym zmartwieniem było to  czy lecą dzisiaj smerfy? czasem chciałabym wrócić do tych beztroskich chwil  złapać łopatkę w rękę  pobiec do piaskownicy i nie przejmować się absolutnie niczym budując cudowny zamek z piasku.

wy.eba.ne dodano: 2 czerwca 2011

pamiętasz te czasy, gdy szczytem marzeń było zostanie na dworze do późnego wieczora? gdy wyjazd do innego miasta wydawał się czymś w rodzaju podróży życia? gdy całym Twoim światem było rozpromienione osiedle i garstka kumpli 'na śmierć i życie' ? gdy jedynym zmartwieniem było to, czy lecą dzisiaj smerfy? czasem chciałabym wrócić do tych beztroskich chwil, złapać łopatkę w rękę, pobiec do piaskownicy i nie przejmować się absolutnie niczym budując cudowny zamek z piasku.

późny wieczór. dookoła ciemność. wychodzę na balkon targając za sobą ciepły koc  który zastąpi Mi jakiekolwiek ramiona i mocno ściskając w dłoni kubek  zielonej herbaty  usiadam opierając się o ścianę. odkładam na bok kubek  otulam się kocykiem  podkulam nogi  które mocno przyciskam do klatki piersiowej i opieram brodę o kolana. biorę głęboki oddech i patrze w niebo  które jest wypełnione miliardami gwiazd. po chwili słyszę dźwięk nowej wiadomości. sięgam ręką do kieszeni i wyjmuje telefon  po czym czytam:  Spójrz na mały wóz...potem na duży... dzisiaj niebo oglądamy razem! . na mojej twarzy pojawia się momentalnie szczery uśmiech. wlepiam oczy w skupisko gwiazd i mocno zaciągam się świeżym powietrzem.. serce przyśpiesza swe bicie  a ja zatracam się daną chwilą.

wy.eba.ne dodano: 2 czerwca 2011

późny wieczór. dookoła ciemność. wychodzę na balkon targając za sobą ciepły koc, który zastąpi Mi jakiekolwiek ramiona i mocno ściskając w dłoni kubek, zielonej herbaty, usiadam opierając się o ścianę. odkładam na bok kubek, otulam się kocykiem, podkulam nogi, które mocno przyciskam do klatki piersiowej i opieram brodę o kolana. biorę głęboki oddech i patrze w niebo, które jest wypełnione miliardami gwiazd. po chwili słyszę dźwięk nowej wiadomości. sięgam ręką do kieszeni i wyjmuje telefon, po czym czytam: "Spójrz na mały wóz...potem na duży... dzisiaj niebo oglądamy razem!". na mojej twarzy pojawia się momentalnie szczery uśmiech. wlepiam oczy w skupisko gwiazd i mocno zaciągam się świeżym powietrzem.. serce przyśpiesza swe bicie, a ja zatracam się daną chwilą.

Pozwól mi nadal szaleć za Tobą !  Jak menel za flaszką !  Jak desperat nad przepaścią !

wy.eba.ne dodano: 2 czerwca 2011

Pozwól mi nadal szaleć za Tobą ! Jak menel za flaszką ! Jak desperat nad przepaścią !

życie jest nowelą..a chuj prawda.

wy.eba.ne dodano: 2 czerwca 2011

życie jest nowelą..a chuj prawda.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć