 |
|
tęsknię, choć dobrze wiem, że nie powinnam . :c
|
|
 |
|
Wszystko to co teraz dookoła mnie otacza, burzy spokój i wszelkie granice wciąż przekracza. Błędne myślenie ludzi wartości zatraca Tak wielu jest na szczycie i już stamtąd nie chce wracać. Szacunek, miłość, dom, rodzina i ciężka praca, zawsze ze zdwojoną siłą do ciebie powraca. Masz tylu ziomów kiedy płoniesz tak jak raca, gdy gaśnie ten ogień prawie każdy się odwraca.
|
|
 |
|
p i e r d o l e. takie zycie. ;
|
|
 |
|
p i e r d o l e. takie zycie. ;
|
|
 |
|
I po tylu dniach smutku, po tak wielu przepłakanych nocach wreszcie nadszedł dzień, w którym jestem cholernie szczęśliwa.
|
|
 |
|
Nie wierzę już w żadne cuda, zdałam sobie sprawę, że to najgorsze co człowiek może zrobić- wierzyć w coś co się nie ma prawa wydarzyć. Potem spada się tylko na tyłek a wszyscy ci, którym w życiu wychodzi, powiedzą: A nie mowiłem?
|
|
 |
|
któregoś dnia wcześniej czy później to zrozumiesz
każdy jest częścią systemu ziom uwierz
nie myli się tylko ten co nic nie robi
sen sam się kończy gdy dzień nadchodzi...
|
|
 |
|
Gdy Cię mijam myśle: 'łap oddech', 'łap oddech'.!
|
|
 |
|
Jestem jedną z tych wariatek, kochających kłótnie i bitwy na poduszki. Dogryzanie to u mnie codzienność, a nudę wyeliminowałam z życia. Mam nierówno pod sufitem, ale jak pokocham, nie widzę odwrotu. Jeśli zdradzisz się wścieknę. Możesz mnie nazwać idiotką, możesz zrównać z ziemią, zdeptać moje serce, ale ja i tak się podniosę aby skopać ci tyłek.
|
|
 |
|
przykre, gdy próbuję z całych sił, a nie wychodzi nic.
|
|
 |
|
spoko - jedź mnie od najgorszych, wymyślaj na mnie brednie i napierdalaj ile wlezie , tylko mam jeden, pierdolony warunek, na który najwyraźniej Cię nie stać - patrz mi w oczy robiąc to wszystko, skurwielu.
|
|
 |
|
improwizowane uczucia, przeszyte kłamstwami życie, nitka w nitkę nasączona nieprawdą. i tym chciałeś zbudować szczęście?
|
|
|
|