 |
|
Czasem brakuje mi Twojego bezwiednego 'kocham' wypowiedzianego od tak, po prostu.
|
|
 |
|
Obudzić się ponownie.
Tym razem przy Twoim boku.
|
|
 |
|
Wiele chciałabym z siebie wyrzucić. niejedną pretensję w stosunku do Ciebie, chciałabym wykrzyknąć Ci w twarz. Tylko wiesz, zbyt mało słów istnieje by opisać to, co czuję. Zbyt nienormalny jest ten stan.
|
|
 |
|
TO nazywasz dobrym rozwiązaniem? uważasz, że odpowiednio postąpiliśmy, rozstając się? czy dobrym aspektem są moje łzy, krzyk, ból i tęsknota co noc? a Twoje rozkojarzenie i niemoc poskładania wszystkiego do kupy - może to jest właściwe? schowaj choć raz tą chorą dumę do kieszeni, zapomnijmy o słowach które padły niepotrzebnie, żyjmy tak jak kiedyś za czasów gdy byliśmy szczęśliwi. Razem.
|
|
 |
|
i co mam ci napisać ? że tak bardzo tęsknie ? że analizuję wszystkie wspólne chwile ? że tak bardzo tęsknie za czasami , kiedy udawałam obrażoną , a ty bez słowa przytulałeś mnie najmocniej jak umiałeś i czekałeś , aż mi przejdzie ? .że wciąż powtarzam sobie w głowie nasze ostatnie zdania ? że żałuję tego , co się stało ? że .. że cię kocham ?
|
|
 |
|
straszy to ty pewnie będziesz .. ale czy na pewno mądrzejszy ?
|
|
 |
|
to ja, tak ciekawa Ciebie .
|
|
 |
|
gdybym miała pewność, że odpiszesz, Twoja skrzynka zapychałaby się wiadomościami ode mnie .
|
|
 |
|
czysta chemia bez chemii, takie są faktów efekty .
|
|
 |
|
gdybyś tu był choć na chwilę.. mam Ci do powiedzenia aż tyle .
|
|
|
|