 |
` .
Gwałtownie w środku nocy otwieram rozpaczliwie smutne i spuchnięte oczy, spontanicznie podnosząc się wraz z przyśpieszającym się oddechem. Siadam na łóżku opierając się o ścianę, a swoje kolana tulę do siebie, lekko się kołysząc, niczym opuszczone dziecko. Czuję chłód, zaczyna brakować mi powietrza, a po plecach przechodzą mi ciarki. Z zagryzionych warg szepcze przekleństwa, krzyczę z bólu, próbując się uspokoić. Papierosy wypadają mi z trzęsących się rąk. Nagle wszystko ustaję. Słyszę tylko mój oddech i deszcz uderzający w szyby. Czuję łzę spływającą po moim policzku, którą szybko wycieram wmawiając sobie, że jestem silny. Stoję wpatrzony w lustro, mając nadzieję, że to tylko lustrzane deformacje, że to nie jestem prawdziwy ja. Proszę zapewnij, że każde kłucie w klatce piersiowej ma jakieś znaczenie, że ten cholerny ból ma sens. Powiedź, że miliony szpilek wbijanych w mięsień mego serca, nie są karą . /blondziiia
|
|
 |
Rozum : A teraz posłuchaj Ty chujowe serduszko.. Od teraz, za każdym razem kiedy go zobaczysz nie reagujesz .. OLEWASZ GO! ROZUMIESZ ?!
Serce : Nie słucham Cię .. ne ne ne ne* /blondziiia
|
|
 |
` . a jak się zjebie coś naprawimy to / piosenka ! :)
|
|
 |
` . -How in the polish language is said to 'I love you'? -Spier.dalaj. -Mmm, spier.dalaj.
|
|
 |
` . widziałam wczoraj Twoich kumpli, oni powiedzieli 'cześć' , a Ciebie tylko stać na opuszczenie głowy i kopanie mega ważnego kamyczka. /blondziiia
|
|
 |
`i to jakże czułe 'nara' na pożegnanie. /blondziiia
|
|
 |
` . kiedy dorośniesz, daj znać. / blondziiia
|
|
 |
` .
kiedyś napcham Ci do mordy tych pierdolonych czerwonych czereśni, a potem każę Ci je wyrzygać. zobaczysz jak się czułam kiedy karmiłeś mnie szczęściem i kazałeś w jednym momencie całkowicie usunąć je z mojego wnętrza. /blondziiia
|
|
 |
` .
Nie mamo. To nie jest coś o czym mogę tak po prostu zapomnieć, wymazać z pamięci i pójść naprzód. Tak, wiem, że mam czternaście lat. Ale zrozum, nie jestem już tym dzieckiem, które biega ze swoim różowym misiem... Nie zaraz, ja nigdy nie miałam różowych misiów... Mamo, spróbuj sobie to wyobrazić. Kiedy go nie widzę, czuję jak wszystko we mnie szaleje. Jakby miliard motyli przeleciało przez całe moje ciało. Uwielbiałam z nim rozmawiać. O wszystkim, nawet o tym, jakiego batona ostatnio zjedliśmy. Przy nim czułam się bezpieczna, wystarczyła tylko jego obecność. Przy nim byłam szczęśliwa. Wiesz mamo, gdy przy jakiejś osobie jest się tak bardzo szczęśliwym, a potem się to straci, to nie da się o tym tak po prostu zapomnieć. Kocham go, mamo. Kocham go tak cholernie mocno, że oddałabym za niego wszystko, mimo tego, że mam przecież tylko czternaście lat. /blondziiia
|
|
 |
` .- Nadal go kochasz ? - Tak. - To przestań ! - Oddychasz ? - Tak. - To przestań .. / skądś tam. :)
|
|
 |
` . I po raz 139494.. skasowałam Twój numer chociaż wiem, że gdy napiszesz i tak będę wiedziała, że to Ty. więc proszę nie pisz, nie przypominaj mi o sobie. + znam go na pamięć.. / blondziiia
|
|
 |
` .- Zrobiłabyś dla mnie wszystko ? - Nie wszystko . - Nie ? To czego byś nie zrobiła ? - W przyszłości , nawet gdybyś nie wiem jak mnie prosił , abym przestała Cię kochać.Nigdy bym tego nie potrafiła zrobić .. /blondziiia
|
|
|
|