 |
|
znowu zostałeś sam i nikt niczego nie wyjaśnia
|
|
 |
|
znów coś się wali, a jak wali się, to wszystko
|
|
 |
|
miłość do życia często ratuje nas,
dodaje skrzydeł, kiedy lecisz na kark
|
|
 |
|
nadzieja gaśnie jak rano światła latarni
|
|
 |
|
nie musisz mówić nic, widzę po oczach to.
chcę Tobie pomóc dziś, to jest ostatnia dłoń.
celujesz prosto w skroń, ale brakuje odwagi, czy jeśli zrobisz to, to ktoś pożegna ciebie łzami?
|
|
 |
|
To agresja dla wielu ludzi jest karmą,
a wpierdol to nauka, którą dostaniesz za darmo / Słoń
|
|
 |
|
Tutaj na ogół ludzie nie opuszczają domów po zmroku,
bo na każdym kroku można spotkać potencjalnych wrogów / Słoń
|
|
 |
|
Gęsty mrok i żywej duszy nie ma wokół.
Przyśpieszony krok, powoli narasta niepokój / Słoń
|
|
 |
|
Musisz mieć odporną psychę, bo świat jest podły / Słoń
|
|
 |
|
Tu Bóg najwidoczniej zasnął lub go nie ma / Słoń
|
|
 |
|
Zegarek śpi, w miejscu stoją wskazówki. / Chada
|
|
|
|