 |
|
nie moge zasnąć, wiesz, myśle co będzie
|
|
 |
|
nie mogłem spać tej nocy, ukradłem bogom raj, gdyby ona wiedziała bałaby się no bo, co za kobieta chciałaby mordercę obok, otwieram kartkę i wszystko mi leci z rąk,
ze wszystkich twarzy na świecie mam zabić właśnie ją.
|
|
 |
|
Wiem to coś tu jest, przez co
nie mogę przestać, znów się duszę.
Wiem jest tam nabój w środku,
piszę sms-a "kocham Cie na zabój kotku",
proszę, przyjdź zobaczyć moje ciało w worku..
|
|
 |
|
już mi obojętne, polej, popij, jeb się,
kolejny chaust powietrza, pluję, nie pamiętam
|
|
 |
|
z dupy pytania i więc z dupy odpowiedzi, pieprzyć
|
|
 |
|
jesteśmy sami wreszcie, nie śpię jeszcze myślę, że też chcę
|
|
 |
|
nie miałem szczęścia choć chce dać je innym
|
|
 |
|
kupiłem kilka piw wcześniej w nocnym na dole
|
|
 |
|
mam wszystko czego chcesz i jeszcze trochę
|
|
 |
|
wiem, to moja cena za dar wyobraźni
|
|
 |
|
wedy boję się o jutro, przeraża mnie nie pewność. choć nie raz mówiłem jest mi wszystko jedno
|
|
 |
|
Skąd pewność że i nas nie zaliczą do nich
|
|
|
|