 |
|
Zniknęło szczęście, a może nigdy go nie było. Być może ciebie i mnie nigdy nic nie łączyło .
|
|
 |
|
ile trzeba czekać na coś co się nigdy nie wydarzy?
|
|
 |
|
Odkąd ostatnio gadaliśmy spotkałem Cię przelotem w sklepie i może lepiej, bo nie do końca wiem co mógłbym Ci powiedzieć. Z tamtych obietnic został pył, który rozsypał czas po glebie Czytaj, że nie zostało nic, dlatego nie ma już mnie i Ciebie. Nie ma co gadać, po co udawać, że jeszcze coś nas łączy? Zdjęcia do pieca, nie ma co czekać, sprzątnij ten pierdolnik i pokaż, że mnie kochasz, odwróć się i ruszaj w pościg. / diox
|
|
 |
|
Mam blade ciało, bo słońca za mało,
ale czuje się tak jakbym umarł dziś rano.
|
|
 |
|
Zima w mieście, ja znowu wstaje zbyt wcześniej.
Wiem, że jest we mnie zamarznięte serce.
Przepływa przez nie wiecznie to samo,
pompuje w żyłach krew-zimną jak ciekły azot.
|
|
 |
|
Nie mam czasu zasypiać, nie mam siły się budzić.
Nie mam dosyć życia, tylko dosyć tych ludzi.
Bywam egoistą, czasem ciężko mnie lubić.
|
|
 |
|
Chodź, namieszam Ci w życiu.
|
|
 |
|
Jesteś każdą moją myślą, każdą nadzieją, każdym moim marzeniem, i nieważne, co przyniesie nam przyszłość: każdy wspólnie spędzony dzień to najwspanialszy dzień mego życia. Zawsze będę należał wyłącznie do Ciebie
|
|
 |
|
Ale jechałem dalej patrząc, jak jej postać maleje coraz bardziej, i czując, jak wymyka mi się marzenie.
|
|
 |
|
Kiedy na nią patrzę, myślę wyłącznie o tym, że pewnego dnia nie będę już mógł jej oglądać.
|
|
|
|