 |
|
Jestem jednocześnie za bardzo i zarazem nie dosyć.
|
|
 |
|
Można powiedzieć "Kocham Cię" na milion sposobów. Np.: "zapnij pasy", "załóż szalik, jest zimno", "musisz odpocząć". Trzeba po prostu słuchać.
|
|
 |
|
Nie mogę teraz myśleć. Pomyślę o tym później, kiedy będzie mi łatwiej, kiedy nie będę widziała jego oczu.
|
|
 |
|
Czy słyszałaś kiedyś wschodnie przysłowie "Psy szczekają, karawana jedzie dalej"? Pozwól im szczekać. Zdaje mi się, że twojej karawany nic nie zatrzyma.
|
|
 |
|
Jesteś mi potrzebna do przetrwania jak tlen. Wiem, że to na Ciebie czekałem całe życie, nikogo wspanialszego nie znajdę w żadnym hicie. Dziękuję za wszystkie spędzone razem chwile, przepraszam za wszystkie krzywdy jakie wyrządziłem.
|
|
 |
|
Widziałem więcej, czułem bardziej, byłem wyżej i wiem kim jestem, a tym bardziej wiem kim byłem.
|
|
 |
|
nic nie jest sztuczne kiedy w pokoju zostajemy sami,
znowu zielsko krusz kiedy w pokoju zostajemy sami,
ona kręci ten blusz kiedy w pokoju zostajemy sami,
i kręci mi blanty i kręci mi tyłkiem i najbardziej mnie kręci że nie ma granic,
w ogóle i ściąga koszulkę i ściągamy bucha i nic nie jest sztuczne nadal,
|
|
 |
|
Wszyscy wokół, tacy mili, bez winy
Pytają 'co słychać?' ale nie chcą wiedzieć
Mówię cudzym głosem jak Milly Vanilli
I się nie odsłaniam, tak będzie lepiej
Właściwie tylko Ty mnie znasz, i nie żyłbym gdyby nie rap
I nie kochałem innej jak Ciebie
|
|
 |
|
Na moje spojrzenie w beznadziei, twój bóg mi tylko przytaknął
Twoje spojrzenie w beznadziei, ten ból to wszystko co masz
Nasze marzenia już inni mieli, są wszystkim tylko nie prawdą
|
|
 |
|
I pierdolony weltschmerz
Widzę wszystko czego nie chcę
Te głosy w głowie, weź mnie gdzieś w bezpieczne miejsce
|
|
 |
|
A rano chlusnę paracetamol
Dymie duś mnie, no dalej duś mnie, mam inhalator
|
|
 |
|
Wchłaniasz ten smog i bolą cię płuca więc wdychaj ventolin, pij solpadeine
To z rana twój doping
|
|
|
|