 |
|
Potrzebuję od zaraz: dietetyka, osobistego trenera oraz przewodnika po moim wewnętrznym piekle.
— Joanna Górska
|
|
 |
|
Jestem zły, idę w dobrą stronę, sumienie dawno mam oblodzone, chociaż krew mam gorącą w sobie, się mi ścierają tu ziom jak love.
|
|
 |
|
przez to, że kiedyś pomyliłeś priorytety, niestety, choć farta życzę dalej Ci na wieki
|
|
 |
|
oschłe serce mam bo pamiętam ostre przeżycia i chwile zostały w tyle, mówią mi co dzień jak ominąć minę i dlaczego na 100% nie ufać kolegom, w razie czego wiem już jak znikają z życia mego
|
|
 |
|
chcę Cię mieć na własność, gdy to Ty masz mnie
|
|
 |
|
na głowie stanął świat, gdy spojrzałem w twoje oczy, na bank to był jakiś znak
|
|
 |
|
I chuj - pomyślałam. Bo myślę raczej zwięźle.
|
|
 |
|
odezwę się rano, powiesz mi jak się spało to niby tak mało, ale mnie to wystarczy mnie też się nic nie stało, nie musisz się martwić;)
|
|
 |
|
Ty jesteś, jestem, jesteśmy wreszcie
dla mnie to jak powietrze, potrzebuję Cie wiecznie
|
|
 |
|
najzwyczajniej masz to w oczach
|
|
 |
|
nie chcę, nie chcę, weź odpierdol się i nie mów tego co było i daj mi kurwa więcej tlenu
|
|
 |
|
Chowam za wami ten przeklęty strach, chowam za wami zwykły żal po stracie, współczucie, poczucie, że żaden z was, nigdy mnie nie zobaczy kiedy płaczę.
|
|
|
|