głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika bittersweet2

http:  www.formspring.me szoko pytajcie  haha. nie mam z czego pośmiać

bianciax3 dodano: 3 lipca 2010

http://www.formspring.me/szoko pytajcie, haha. nie mam z czego pośmiać ;)

http:  www.formspring.me szoko  :P

bianciax3 dodano: 2 lipca 2010

''when the tears come streaming down your face. when you lose something you can't replace. when you love someone but it goes to waste. could it be worse?''

bianciax3 dodano: 2 lipca 2010

''when the tears come streaming down your face. when you lose something you can't replace. when you love someone but it goes to waste. could it be worse?''

 Samotny człowiek z potrzeby rozmowy potrafi obcemu powiedzieć o sobie wszystko.

justinkowaa dodano: 2 lipca 2010

`Samotny człowiek z potrzeby rozmowy potrafi obcemu powiedzieć o sobie wszystko.

 Albo go kocha albo się uparła.

justinkowaa dodano: 2 lipca 2010

`Albo go kocha albo się uparła.

 Bo tylko dziecko potrafi wbić patyk w ziemię  nadać mu imię i pokochać.

justinkowaa dodano: 2 lipca 2010

`Bo tylko dziecko potrafi wbić patyk w ziemię, nadać mu imię i pokochać.

 Nie obiecuję ci  że zapomnisz. Nigdy nie zapomnisz  ale nauczysz się żyć z tą świadomością. Będziesz mogła patrzeć na niego i słuchać jego głosu  a później odejdziesz  by pocałować człowieka  który zastąpi jego miejsce... Nie obiecuję ci  że już nigdy nie będziesz o nim myślała. Będziesz  ale ze spokojem...Obiecuję ci  że nauczysz się żyć bez niego. I nie potrzebujesz nikogo  bo sama to potrafisz.

justinkowaa dodano: 2 lipca 2010

`Nie obiecuję ci, że zapomnisz. Nigdy nie zapomnisz, ale nauczysz się żyć z tą świadomością. Będziesz mogła patrzeć na niego i słuchać jego głosu, a później odejdziesz, by pocałować człowieka, który zastąpi jego miejsce... Nie obiecuję ci, że już nigdy nie będziesz o nim myślała. Będziesz, ale ze spokojem...Obiecuję ci, że nauczysz się żyć bez niego. I nie potrzebujesz nikogo, bo sama to potrafisz.

Usiadł na oknie anioł stróż tym razem. Ej  mam parę pytań apropo dawnych marzeń... Czemu pozwoliłeś by legły w gruzach?

slooneczkoo dodano: 2 lipca 2010

Usiadł na oknie anioł stróż tym razem. Ej, mam parę pytań apropo dawnych marzeń... Czemu pozwoliłeś by legły w gruzach?

Możesz szczekać  a i tak mnie nie ugryziesz  jestem dziś wyżej i stamtąd już Cie nie słyszę.

slooneczkoo dodano: 2 lipca 2010

Możesz szczekać, a i tak mnie nie ugryziesz, jestem dziś wyżej i stamtąd już Cie nie słyszę.

Z niejasnych przyczyn zajmuję się niczym  przestrzeń dzielę widelcem. Po każdej stronie drżą moje dłonie  po lewej drży moje serce.

slooneczkoo dodano: 2 lipca 2010

Z niejasnych przyczyn zajmuję się niczym, przestrzeń dzielę widelcem. Po każdej stronie drżą moje dłonie, po lewej drży moje serce.

nerwowo starałam się złapać oddech  idąc środkiem ulicy. w myślach wyklinałam każdego mężczyznę na ziemi. rękawy mojej białej ramoneski  topiły się w rozmazanym tuszu. zaczęłam sama do siebie  wyzywać płeć brzydszą od najgorszych. zanosiłam się płaczem. przechodni patrzyli na mnie jak na skończoną frustratkę z objawami schizofrenii. przykucnęłam  próbując doprowadzić mój cykl oddychania do ładu. 'sukinsyny'  powtarzałam w kółko. właśnie wtedy  usłyszałam męski głos śpiewający donośnie 'nie płacz  kiedy odjadę ... sercem będę przy Tobie'. kretyn   pomyślałam. na moich ustach  mimowolnie pojawił się uśmiech. amant  kucnął koło mnie. w rękach trzymał bukiet róż. niezdarnie wyjął jedną z nich i wręczył mi do dłoni. nie przestawał się uśmiechać. odszedł. nigdy więcej go nie spotkałam. faceci  są nam zbędni do zepsucia humoru  wbicia gwoździa w ścianę  o złamanym sercu nie wspominając. ale pocałunku podczas którego czujemy  jak niebiańsko się uśmiechają nic nam nie zastąpi.

abstracion dodano: 2 lipca 2010

nerwowo starałam się złapać oddech, idąc środkiem ulicy. w myślach wyklinałam każdego mężczyznę na ziemi. rękawy mojej białej ramoneski, topiły się w rozmazanym tuszu. zaczęłam sama do siebie, wyzywać płeć brzydszą od najgorszych. zanosiłam się płaczem. przechodni patrzyli na mnie jak na skończoną frustratkę z objawami schizofrenii. przykucnęłam, próbując doprowadzić mój cykl oddychania do ładu. 'sukinsyny', powtarzałam w kółko. właśnie wtedy, usłyszałam męski głos śpiewający donośnie 'nie płacz, kiedy odjadę ... sercem będę przy Tobie'. kretyn - pomyślałam. na moich ustach, mimowolnie pojawił się uśmiech. amant, kucnął koło mnie. w rękach trzymał bukiet róż. niezdarnie wyjął jedną z nich i wręczył mi do dłoni. nie przestawał się uśmiechać. odszedł. nigdy więcej go nie spotkałam. faceci, są nam zbędni do zepsucia humoru, wbicia gwoździa w ścianę, o złamanym sercu nie wspominając. ale pocałunku podczas którego czujemy, jak niebiańsko się uśmiechają nic nam nie zastąpi.

nadchodzi moment  kiedy nawet poranna kawa jest zbyt monotonna  aby ją pić. masz dość codzienności  pragnąc żyć z wciąż przyspieszonym tętnem.

abstracion dodano: 2 lipca 2010

nadchodzi moment, kiedy nawet poranna kawa jest zbyt monotonna, aby ją pić. masz dość codzienności, pragnąc żyć z wciąż przyspieszonym tętnem.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć