 |
|
Wiem, tyle tu pokus, ja też uczę się odmawiać, myślisz, że mam swój sposób, żeby była równowaga?! Tyle osób, dróg, tyle planów i pomysłów, tyle snów, tyle nocy bez snu testem dla zmysłów..
|
|
 |
|
Wśród dzikich ludzi znajdzie się człowiek taki jak Ja .
|
|
 |
|
Istniejący dookoła świat jest przykrywką do rzeczywistości.
|
|
 |
|
trzymała na kolanach, jego głowę. potrząsała nim, pełna amoku trzymając za ramiona. w myślach, błagała Boga o litość. - nie możesz mi tego, zrobić nie możesz, rozumiesz?! - krzyczała. wołała, prosząc o pomoc. jej krzyki, były znikome. ulica pusta, zero przechodniów. koszulkę miała całą w jego krwi. próbując złapać oddech, wpatrywała się w jego tęczówki zachodzące mgłą. - nie rób mi tego! - krzyczała. jej czarne od tuszu łzy, kapały na jego zakrwawioną koszulę. nasłuchiwała jego ustającego tętna, tracąc nadzieję. pochyliła się nad nim i cała rozhisteryzowana, patrzyła na jego zamykające się powieki. - przepraszam. - wyszeptał resztkami sił. straciła go. bezpowrotnie.
|
|
 |
|
łzy, są oznaką naszych słabości. szczególnie te złudnego szczęścia, wylewane nad filiżanką porannej kawy.
|
|
 |
|
silne emocje to motyw, by zacząć pić.
|
|
 |
|
wściekasz się bez powodu. to ważny sygnał, że jakaś twoja potrzeba domaga się zaspokojenia.
|
|
 |
|
do dziś pamiętam moment, kiedy niezdarnie zderzyliśmy się nosami przy naszym pierwszym pocałunku.
szkoda, że dzisiaj to jest tylko nieporozumienie o którym każesz mi zapomnieć.
|
|
 |
|
palę papierosa za papierosem. podoba mi się ta powolna śmierć. mam wrażenie, że mam kontrolę nad życiem. nad jego końcem.
|
|
|
|