 |
|
-nie mów tylko, że jej nie kochasz.. -nie kocham. -taa, a oczy to ci same skręcają w jej stronę, za każdym razem, gdy tylko przejdzie..?
|
|
 |
|
uwielbiam ich za te wszystkie próby rozpalenia ogniska po deszczu, za śmianie się na całe miasto i zwalanie kto ma najgłupszy śmiech, za te wszystkie przypały i za to, że zawsze są ze mną, w tych złych i jak i dobrych momentach.
|
|
 |
|
a zawsze gdy może ciut za bardzo wyluzuję, ludzie pytają mi się czy coś brałam.
|
|
 |
|
słonko, ustawianie alarmów w telefonie na godziny typu 16.16 nic nie da. on i tak nie będzie o tobie myślał.
|
|
 |
|
jutro piątek trzynastego, z moim szczęściem na pewno nie będę miała pecha.
|
|
 |
|
nie zapomnę żadnego momentu z Tobą.
|
|
 |
|
tęsknić do czegoś, czego nigdy nie było. dziwne, nie?
|
|
 |
|
do góry ręce, to napad na serce! / [?]
|
|
 |
|
uwielbiam śmiać się do łez.
|
|
 |
|
ostatnio przestałam używać tuszu do rzęs, nie chcę po każdym razie gdy cię zobaczę wyglądać jak kurczak w popiele.
|
|
 |
|
uwielbiam moich zjebów z klasy, którzy wymyślają ploty, że sprzątaczka ma romans z panem od biologi.
|
|
 |
|
rozmawialiśmy. powiedział, że w przyszłym roku wyjeżdża na stałe do Anglii i że już nigdy się nie zobaczymy. Jedyne słowa, które miałam ochotę mu powiedzieć, to żeby nie wyjeżdżał, ale zbyt mało odwagi sprawiło, że powiedziałam mu jedyne 'fajnie' .
|
|
|
|