 |
|
trzeba się zmieniać, by jakim się jest móc pozostać..
|
|
 |
|
są momenty, gdy wyobrażam sobie życia lepszego fragmenty, tworząc wzorzec, sumując elementy..
|
|
 |
|
mam we łbie taki burdel, że chyba zatrudnię alfonsa.
|
|
 |
|
to nasz czas daje to Tobie pamiętaj, że to Ci może spędzić sen z powiek.
|
|
 |
|
nieraz zwyciężyłem i nie zapominam o tym.
|
|
 |
|
to co najważniejsze zostało gdzieś w tle.
|
|
 |
|
kurwa mać powinienem przestać chlać, lecz nie mogę bo sam ze sobą walczę jak lew i kurwa mać ona nie chce mnie znać, wcale nie dziwie się, lecz nie mogę przez to spać.
|
|
 |
|
dziś nie, załatwię wszystkich trudnych spraw. we śnie miałbym przynajmniej drugi świat.
|
|
 |
|
to nie brzmi jak tyskie i jointy,
to brzmi jak wszystkie dobre chwile w jedną złączyć.
|
|
 |
|
Telefon nie dzwoni, światło w pokoju zgaszone,pada deszcz. Nie lubię gdy leje a za chwilę musze wyjść. Cisza się przedłuża,nawet w glośnikach nie słychać Słoniaka. Parking zupelnie opustoszał o tej porze. Nic szczególnego za oknem się nie dzieje. Typy szykują sie do wyjścia na Skate. A ja siedze w fotelu i wpatruje sie w ścianę. Niby taki przykry widok a mnie cieszy. Wiem że Ona zaraz tu bedzie.
|
|
 |
|
lecz tak mogło być kiedyś,
teraz chyba już nic nie czuję,
skoro nie widzę w tym nic złego
jak z innym się tu przytula.
|
|
|
|