głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika bezuczuciowa008

Jak to dobrze nie mieć dobrego serca i nie musieć życzyć Ci miłego życia z tą suką. esperer

esperer dodano: 10 czerwca 2013

Jak to dobrze nie mieć dobrego serca i nie musieć życzyć Ci miłego życia z tą suką./esperer

Życie nauczy Cię uśmiechać się w momencie  gdy w środku wszystko płacze. Życie nauczy Cię kłamstwa  spokojnie.  esperer

esperer dodano: 10 czerwca 2013

Życie nauczy Cię uśmiechać się w momencie, gdy w środku wszystko płacze. Życie nauczy Cię kłamstwa, spokojnie. /esperer

Najpiękniejsza jest ta pewność  że będzie jutro  za tydzień  miesiąc i za całe życie. Ta możliwość snucia planów  bo wiesz  że już nic was nie rozdzieli. U nas było na odwrót. Pewni byliśmy tylko tego  że się rozpadniemy i porysujemy sobie nawzajem serca. esperer

esperer dodano: 10 czerwca 2013

Najpiękniejsza jest ta pewność, że będzie jutro, za tydzień, miesiąc i za całe życie. Ta możliwość snucia planów, bo wiesz, że już nic was nie rozdzieli. U nas było na odwrót. Pewni byliśmy tylko tego, że się rozpadniemy i porysujemy sobie nawzajem serca./esperer

Nadal kiedy go widzę to ciało odruchowo się napina  oczy zachodzą łzami  a serce wydaję się zatrzymać. Dopiero gdy zniknie mogę się rozluźnić. Dokładnie tak jakbym instynktownie chciała bronić się przed kolejnym zranieniem. esperer

esperer dodano: 10 czerwca 2013

Nadal kiedy go widzę to ciało odruchowo się napina, oczy zachodzą łzami, a serce wydaję się zatrzymać. Dopiero gdy zniknie mogę się rozluźnić. Dokładnie tak jakbym instynktownie chciała bronić się przed kolejnym zranieniem./esperer

Myśli  że mnie zranił. Myśli  że swoim odejściem sprawił  że świat mi się zatrzymał  serce zwolniło do minimum  a oczy już zawsze będą zaszklone łzami. Gówno prawda. Kiedyś  dawno temu  oddałam komuś swoje serce. Zrobiłam to bezmyślnie  od tak na dłoniach podarowałam komuś siebie  bezpowrotnie. I to wtedy życie mi się zatrzymało i coś we mnie umarło. Teraz mogę kochać  mogę mówić  że kocham  mogę być szczęśliwa i śmiać się  ale nikt nie złamie mnie już tak bardzo jak ktoś to zrobił dwa lata temu. Z nikim nie będzie tak bardzo i już nikt nie dostanie tego miana największego skurwysyna  bo nikt nie zrani mnie już tak bardzo jak tamten. esperer

fcuk dodano: 9 czerwca 2013

Myśli, że mnie zranił. Myśli, że swoim odejściem sprawił, że świat mi się zatrzymał, serce zwolniło do minimum, a oczy już zawsze będą zaszklone łzami. Gówno prawda. Kiedyś, dawno temu, oddałam komuś swoje serce. Zrobiłam to bezmyślnie, od tak na dłoniach podarowałam komuś siebie, bezpowrotnie. I to wtedy życie mi się zatrzymało i coś we mnie umarło. Teraz mogę kochać, mogę mówić, że kocham, mogę być szczęśliwa i śmiać się, ale nikt nie złamie mnie już tak bardzo jak ktoś to zrobił dwa lata temu. Z nikim nie będzie tak bardzo i już nikt nie dostanie tego miana największego skurwysyna, bo nikt nie zrani mnie już tak bardzo jak tamten./esperer
Autor cytatu: esperer

 Najładniejsza jesteś bez makijażu  taka roześmiana i pozytywna. Najbardziej lubię jak przestajesz udawać zimną sukę  super słowa usłyszane nie od tego faceta  od którego bym chciała. esperer

fcuk dodano: 9 czerwca 2013

"Najładniejsza jesteś bez makijażu, taka roześmiana i pozytywna. Najbardziej lubię jak przestajesz udawać zimną sukę"-super słowa usłyszane nie od tego faceta, od którego bym chciała./esperer
Autor cytatu: esperer

Myślę  że tak naprawdę nigdy nie byłam jego. Podświadomie wiedziałam  że odejdzie ode mnie. Cały nasz związek był jak tykająca bomba  którą trzymałam w dłoniach i choć na krótkie momenty zapominałam o tym  to przecież ona w każdej chwili mogła wybuchnąć. Tak się stało. Wielkie bum  rozpad  nas nie ma. Wewnętrznie myślę  że ciągle się wycofywałam  żegnałam się z nim każdego dnia w razie gdyby miałby to być nasz ostatni dzień  w końcu przecież taki przyszedł. I tak jest już dobrze  może trochę smutniej  ale bezpiecznie. esperer

esperer dodano: 9 czerwca 2013

Myślę, że tak naprawdę nigdy nie byłam jego. Podświadomie wiedziałam, że odejdzie ode mnie. Cały nasz związek był jak tykająca bomba, którą trzymałam w dłoniach i choć na krótkie momenty zapominałam o tym, to przecież ona w każdej chwili mogła wybuchnąć. Tak się stało. Wielkie bum, rozpad, nas nie ma. Wewnętrznie myślę, że ciągle się wycofywałam, żegnałam się z nim każdego dnia w razie gdyby miałby to być nasz ostatni dzień, w końcu przecież taki przyszedł. I tak jest już dobrze, może trochę smutniej, ale bezpiecznie./esperer

Tam było moje miejsce na ziemi gdzie byłeś Ty. Teraz jestem taka bezpańska. esperer

esperer dodano: 9 czerwca 2013

Tam było moje miejsce na ziemi gdzie byłeś Ty. Teraz jestem taka bezpańska./esperer

coś rozrywa mnie od środka  niemiłosiernie uwiera żołądek  trąca płuca i łaskocze serce. coś ewidentnie chce się wydostać na zewnątrz  ale boję się skutków  które ze sobą przyniesie. nie wiem  czy to już zwyczaj  który wpisał się w krwiobieg czy po prostu umysł płata mi figle. nie umiem zdefiniować tego uczucia  nie umiem słowami opisać co dzieje się we mnie  dlaczego niepokój wypełnia serce  dlaczego jego bicie jest cichutkie  ledwo słyszalne. a może.. może dobrze wiem co powoduje ten stan  ale odpycham tę myśl niczym nieznośną muchę? może nie pozwalam jej ujrzeć światła dziennego  bo tyle razy sprawiało to ból? ale to nie ma sensu  to jest we mnie  to tkwi i nie chce odejść. to tęsknota  to ten niepokój  że Cię tracę. to zwyczajny brak Twojej bliskości  która skutecznie sklepiała każdy fragment mego ciała.

cynamoon dodano: 8 czerwca 2013

coś rozrywa mnie od środka, niemiłosiernie uwiera żołądek, trąca płuca i łaskocze serce. coś ewidentnie chce się wydostać na zewnątrz, ale boję się skutków, które ze sobą przyniesie. nie wiem, czy to już zwyczaj, który wpisał się w krwiobieg czy po prostu umysł płata mi figle. nie umiem zdefiniować tego uczucia, nie umiem słowami opisać co dzieje się we mnie, dlaczego niepokój wypełnia serce, dlaczego jego bicie jest cichutkie, ledwo słyszalne. a może.. może dobrze wiem co powoduje ten stan, ale odpycham tę myśl niczym nieznośną muchę? może nie pozwalam jej ujrzeć światła dziennego, bo tyle razy sprawiało to ból? ale to nie ma sensu, to jest we mnie, to tkwi i nie chce odejść. to tęsknota, to ten niepokój, że Cię tracę. to zwyczajny brak Twojej bliskości, która skutecznie sklepiała każdy fragment mego ciała.

Potem wróciłeś  a ja wcale nie byłam taka stęskniona.  esperer

esperer dodano: 7 czerwca 2013

Potem wróciłeś, a ja wcale nie byłam taka stęskniona. /esperer

nienawidzi  gdy palę  chociaż sam czasami prosi o kilka buchów. nienawidzi  gdy go łaskoczę  chociaż  gdy tylko nadarzy się okazja  sam morduje mnie serią łaskotek. nienawidzi  gdy przeklinam  ale wie  że robię to w stanie wielkiego wzburzenia. nienawidzi  gdy się obrażam  jednak robi wszystko by znowu uśmiech rozświetlił moją twarz. nienawidzi  gdy urywam w połowie zdania  chociaż sam ma taki nawyk. nienawidzi  gdy spotykam się z kumplami  mimo  że on również ma grono swoich koleżanek. nienawidzi  gdy się kłócimy  ale uwielbia nasze rozejmy. nienawidzi tylu rzeczy  a jednak nadal jest obok  nadal pozwala mi oddychać jego obecnością  nadal karmi mnie szczęściem  które na stałe zapisało się w żyłach. z dnia na dzień coraz trudniej wyobrażam sobie moment  w którym to wszystko miałoby runąć  coraz mocniej się angażuję. proszę  nie trać mnie.

cynamoon dodano: 6 czerwca 2013

nienawidzi, gdy palę, chociaż sam czasami prosi o kilka buchów. nienawidzi, gdy go łaskoczę, chociaż, gdy tylko nadarzy się okazja, sam morduje mnie serią łaskotek. nienawidzi, gdy przeklinam, ale wie, że robię to w stanie wielkiego wzburzenia. nienawidzi, gdy się obrażam, jednak robi wszystko by znowu uśmiech rozświetlił moją twarz. nienawidzi, gdy urywam w połowie zdania, chociaż sam ma taki nawyk. nienawidzi, gdy spotykam się z kumplami, mimo, że on również ma grono swoich koleżanek. nienawidzi, gdy się kłócimy, ale uwielbia nasze rozejmy. nienawidzi tylu rzeczy, a jednak nadal jest obok, nadal pozwala mi oddychać jego obecnością, nadal karmi mnie szczęściem, które na stałe zapisało się w żyłach. z dnia na dzień coraz trudniej wyobrażam sobie moment, w którym to wszystko miałoby runąć, coraz mocniej się angażuję. proszę, nie trać mnie.

jest coś magicznego w tej chwili  gdy jego dłoń stanowczym ruchem przyciąga moje ciało bliżej  gdy wodzi opuszkami palców po wrażliwej skórze brzucha  gdy w milczeniu wpatruje się we mnie tak intensywnie  że zauważam w jego tęczówkach własne odbicie  gdy czubek jego nosa zatapia się w moich włosach  gdy leży tak zwyczajnie obok  a ciszę przerywają tylko nasze ciche oddechy. magia wyczuwalna jest wszędzie. oblepia ściany  wypełnia pokój  wypełnia nas. to magia w najczystszej postaci  wiesz? magia miłości.

cynamoon dodano: 6 czerwca 2013

jest coś magicznego w tej chwili, gdy jego dłoń stanowczym ruchem przyciąga moje ciało bliżej, gdy wodzi opuszkami palców po wrażliwej skórze brzucha, gdy w milczeniu wpatruje się we mnie tak intensywnie, że zauważam w jego tęczówkach własne odbicie, gdy czubek jego nosa zatapia się w moich włosach, gdy leży tak zwyczajnie obok, a ciszę przerywają tylko nasze ciche oddechy. magia wyczuwalna jest wszędzie. oblepia ściany, wypełnia pokój, wypełnia nas. to magia w najczystszej postaci, wiesz? magia miłości.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć