 |
|
nie mniej smakowało uleganie szaleństwu, naginanie wieczności.
|
|
 |
|
umiem już płakać bez łez.
|
|
 |
|
Ciekawe co mówisz, gdy ktoś pyta o mnie .
|
|
 |
|
nigdy Ci na tym wszystkim nie zależało..
|
|
 |
|
Byłam bardzo szczęśliwą małą dziewczynką,
pamiętam, byłam taka zdeterminowana, by zmieniać świat.
Zamiast tego świat zmienił mnie.
|
|
 |
|
należysz do mnie, choc to nie kwestia posiadania.
|
|
 |
|
Wiesz bo to jest tak, że przytakuję z uśmiechem kiedy mówi, że mnie kocha ale gdzieś głęboko czuję, że wcale tak nie jest. Od jakiegoś czasu coraz bardziej zaczynam wgłębiać się w jego słowa odnajdując drugie, gorsze znaczenia. Nie potrafię rozmawiać z nim tak beztrosko jak kiedyś. Wybaczyłam ale wciąż nie mogę pogodzić się z faktem, że mnie zdradził. Nie umiem tego zrozumieć dlaczego mimo przysięganego tak wielkiego uczucia z jego strony on to zrobił, kurwa nie umiem.
|
|
 |
|
Są takie zdania, po których kropka brzmi doprawdy niezwykle wyraźnie.
|
|
 |
|
Bo czasem jest tak, że człowiek po prostu chce usiąść, żeby popłakać. I, choćby nie wiadomo jak bardzo się powstrzymywał, łzy w końcu się pojawią.
|
|
 |
|
Codziennie roztrzaskuję się o grunt. Jestem szklana. Krucha. Codziennie rozpadam się, a Ty... Ty mnie składasz, choć moje szkło rani Ci palce. Codziennie.
|
|
 |
|
miałam sto lat aby zapomnieć o miłości mego życia.
|
|
|
|