 |
|
Bywają takie wieczory, kiedy słuchając muzyki patrzysz w sufit, chociaż łzy zasłaniają cały widok. Nic nie mówisz, chociaż usta chcą krzyczeć. W końcu sięgasz telefon, aby zadzwonić, podzielić się swym smutkiem. Wchodzisz w książkę telefoniczną i nie wiesz, jaki numer wybrać, przecież nikt nie czeka na Twój telefon, nikt nie odbierze.
|
|
 |
|
zniknij . weź się kurwa pod ziemie zapadnij czy coś . po prostu chcę cie nie znać tak jakbyśmy nigdy się nie spotkali . nigdy się nie pokochali .| choohe .
|
|
 |
|
nawet nie wiesz ile bym dała za chociaż jedną szansę wtulenia się w ciebie , zaciągnięcia się zapachem twojej bluzy i delektowania smakiem twoich ust . | choohe .
|
|
 |
|
nie wiem jak to nazwać , nazwę to jebanym przypadkiem rozerwanego serca bez definicji słownej . | choohe .
|
|
 |
|
Jestem szczęśliwa tylko kiedy jesteś obok mnie. Gdy Cię nie ma, modlę się abyś jednak kiedyś znów był...Bo tylko Ty potrafisz sprawić, że życie ma sens. Brak Ciebie boli. Dlatego nigdy się nie rozstawajmy.
|
|
 |
|
Powiedz, jak to jest możliwe, że w każdej minucie myślę tylko o Tobie, że nie myślę o niczym innym, że chcę rozmawiać z Tobą bez końca, że kiedy Cię widzę nie chcę się z tamtego miejsca ruszać?
|
|
 |
|
Ostatnio zastanawiałam się dlaczego Go kocham. Gdy dziś, po trzech miesiącach usłyszałam Jego głos, zobaczyłam ten rozbrajający uśmiech, te kochane oczy, tą zmęczoną twarz, to serce zabiło mi mocniej, nie mogłam wydusić słowa. Powodem tego, że się w nim zakochałam...nie było powodu. Po prostu kocham każdy centymetr jego ciała. Kocham i już.
|
|
 |
|
Jeśli sam fakt,że widzę Ciebie i że Ty widzisz mnie sprawił, że cieszyliśmy się jak dzieci, to czy to nie jest przypadkiem miłość? Czy to, że nie mogłeś się nacieszyć moim widokiem, że chciałeś mnie przytulić , że uśmiechałeś się mimo woli patrząc w moje uszczęśliwione Twoim widokiem oczy....przecież ja nie jestem Ci obojętna.
|
|
 |
|
Gdy widzę Twój uśmiech już nic innego się nie liczy.
|
|
 |
|
Myślałam,że jesteś beznadziejny, chcesz mnie zranić..spoglądałam na wszystko krytycznie. A prawda była całkiem inna. Ty jeszcze nie jesteś gotowy na nowy związek. Rozumiem i szanuję to. Jednakże, będę czekać, wiesz? Dlaczego? Bo jesteś najważniejszą osobą w moim życiu,nawet rodzice nie są dla mnie tak ważni co bardzo mnie boli i wstyd mi za to, ale nie mam na to wpływu. Przejdziemy przez to razem, poczekamy, aż nic nie będzie stało na przeszkodzie.
|
|
 |
|
Piękniejszego scenariusza tych walentynek bym nie napisała..wystarczy iść za głosem serca i można być szczęśliwym, chociaż na chwilę, ale zawsze szczęśliwym.
|
|
|
|