 |
|
Nie zarzucaj mi tylko, że Cię ignoruję. Nie odbieraj tego tak. Zrozum, że po prostu, gdy znajdujesz się w zasięgu moich dłoni, staram się ograniczyć reakcję organizmu do dreszczu przebiegającego wzdłuż kręgosłupa i karcę się w sobie, bo mózg już analizuje bodziec posłania łez do oczu.
|
|
 |
|
trudno mi kochać za dwoje.
|
|
 |
|
chcę by moje serce było w Twoim.
|
|
 |
|
tak bardzo chciałabym cię czuć blisko mnie.
|
|
 |
|
chciałabym cię przytulić,powiedzieć miłe słowa,że będzie dobrze,że wyzdrowiejesz,ale jak skoro nie ma we mnie uczuć? mamo,kocham cię.
|
|
 |
|
zakryj poprzednie dni,bym nie musiała ich wspominać.
|
|
 |
|
obiecałeś,że nie będzie już łez i szczęście wróci..
|
|
 |
|
rozrywam się na cząstki,czując słone łzy,które spływają z podpuchniętych powiek.
|
|
 |
|
niech ten ból wybuchnie,duszę się.
|
|
 |
|
proszę,zamieńmy choć parę słów,naprawmy nasze serca by znów mogły się dogadać.
|
|
|
|