 |
|
Może tęsknie. Być może zbyt bardzo, przy ciepłej herbacie i ulubionej książce. Może nieraz powracam jeszcze do tamtych dni, aby znów zasmakować radości i prawdziwej miłości. Może nadzieja, która zakiełkowała w sercu zwiędnie pozostawiając za sobą jedynie małą, wypaloną dziurę w kształcie jego inicjałów, a ja bez żadnych skrupułów będę mogła wziąć głęboki wdech i uśmiechnąć się do przypadkowo mijanego chłopaka podczas zimowych wyprzedaży.
|
|
 |
|
Cokolwiek się wydarzyło, myślę, że miało jakiś cel
|
|
 |
|
Rób co chcesz i nie żałuj.
|
|
 |
|
Jeśli kogoś kochasz to znajdziesz usprawiedliwienie dla jego każdego zachowania, nawet jeśli to co zrobił, rozerwało Ci serce. W myślach będziesz powtarzać, że zrozumie swój błąd, że jeszcze będzie dobrze. Jeśli kogo kochasz to sama wbijasz sobie sztylet w serce, bo wolisz codziennie palić się bólem, niż odejść i tlić się tęsknotą.
|
|
 |
|
"Wiele chwil straconych, tyle pięknych chwil,
O cofnięciu czasu niestety można tylko marzyć i śnić. "
|
|
 |
|
Mówią, że najpiękniejszy uśmiech ma ten co wiele wycierpiał.
|
|
 |
|
Wszyscy nosimy blizny. Jedyna różnica polega na tym, że moje są bardziej widoczne od innych.
|
|
 |
|
Jeden raz to pomyłka, dwa razy: pech lub zbieg okoliczności, trzy: umyślne działanie lub złe przyzwyczajenie
|
|
 |
|
Ludzie mówią co chcą usłyszeć inni. Nie zważają na to, że jest przy tym ból i większe cierpienie. Nie reagują na to, jak ktoś może to odebrać w przyszłości, nie zwracają uwagi na to, że to może boleć, bo ktoś dziś da deklarację, obietnicę, a jutro to przestanie mieć znaczenie. Nie mają świadomości, jak wielki cios może spowodować taki uraz. Niby nic szczególnego, niby nic niezwykle mocnego, a jednak. Słowa są silniejsze niż wiatr. Odbijają się o serce i duszę. Sprawiają, że człowiek ich pragnie w większej ilości, a jednak po chwili odnajduje się w nich ból. Sprawiają, że przestaje się wierzyć w istnienie piękna i szczerości. Słowa, które zostają wypowiedziane w złym kierunku, w złej inicjatywie sprawiają, że grunt, który ktoś odzyskał został zburzony. I nic ani nikt może więcej tego nie odzyskać. / remember_
|
|
 |
|
Chyba chcę wyznań, ciepła, przedłużonych całusów, masy sms'ów na dobranoc. Mam już dość pustych wieczorów, przypadkowych wyznań i pocałunków. Wystarczy mi już tej niezależności, bo chcę odpocząć. Stracić kontrolę nad swoim życiem, przestać uważać i zapomnieć o odpowiedzialności. Na trochę się zatracić - na tą zimę, może do wiosny, ewentualnie na rok, dwa, na zawsze. Chyba chcę zatrudnić serce na pełen etat, dla Niego.
|
|
|
|