głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika bemolka

przecież na każdym kroku mieliśmy w sobie oparcie  te wspólne marzenia i obietnice trwania już na zawsze  nagle jakby stały się czymś nieważnym  niewartym przejmowania. wciąż tęsknię patrząc na nasze zdjęcia  i ze łzami w oczach  nie potrafię tak po prostu uwierzyć w to  że to czas poróżnił doszczętnie wszystko to co wspólne  to co na każdym kroku dawało tyle szczęścia  co miało istnieć i być na przekór wszystkiemu  pomimo tych wszystkich barier dzielących każdego dnia.   endoftime.

endoftime dodano: 5 grudnia 2011

przecież na każdym kroku mieliśmy w sobie oparcie, te wspólne marzenia i obietnice trwania już na zawsze, nagle jakby stały się czymś nieważnym, niewartym przejmowania. wciąż tęsknię patrząc na nasze zdjęcia, i ze łzami w oczach, nie potrafię tak po prostu uwierzyć w to, że to czas poróżnił doszczętnie wszystko to co wspólne, to co na każdym kroku dawało tyle szczęścia, co miało istnieć i być na przekór wszystkiemu, pomimo tych wszystkich barier dzielących każdego dnia. | endoftime.

nadal się łudzę  nadal czekam na ten dzień  kiedy rano wstając dłonią przetrę oczy i patrząc w okno ujrzę promienie słońca przebijające się przez żaluzje  a w telefonie wiadomość od Niego  z treści tam wnioskując jak bardzo tęskni  potrzebuje i wciąż kocha.   endoftime.

endoftime dodano: 5 grudnia 2011

nadal się łudzę, nadal czekam na ten dzień, kiedy rano wstając dłonią przetrę oczy i patrząc w okno ujrzę promienie słońca przebijające się przez żaluzje, a w telefonie wiadomość od Niego, z treści tam wnioskując jak bardzo tęskni, potrzebuje i wciąż kocha. | endoftime.

czas płynie  jednych łącząc  drugich dzieląc  choć to wszystko przemija  ja nadal w tym tkwie  nadal pamiętam o tym co było  co może nawet być nie powinno  o każdym uczuciu i słowach tak przekonująco prawdziwych  pamiętam o Tobie..   endoftime.

endoftime dodano: 5 grudnia 2011

czas płynie, jednych łącząc, drugich dzieląc, choć to wszystko przemija, ja nadal w tym tkwie, nadal pamiętam o tym co było, co może nawet być nie powinno, o każdym uczuciu i słowach tak przekonująco prawdziwych, pamiętam o Tobie.. | endoftime.

wytykaliśmy sobie jakieś banały  kłótnie bez podstaw i kolejne dni bez swojej obecności. dni przelatują przez palce  tak szybko  że sama gubię się w tym wszystkim  powoli przestaję ogarniać ten cały chłam zwany życiem. nadal żałuję słów rzuconych sobie w twarz  naszych decyzji  tego wyboru osobnych dróg  tęsknię zrozum.   endoftime.

endoftime dodano: 4 grudnia 2011

wytykaliśmy sobie jakieś banały, kłótnie bez podstaw i kolejne dni bez swojej obecności. dni przelatują przez palce, tak szybko, że sama gubię się w tym wszystkim, powoli przestaję ogarniać ten cały chłam zwany życiem. nadal żałuję słów rzuconych sobie w twarz, naszych decyzji, tego wyboru osobnych dróg, tęsknię zrozum. | endoftime.

choć wtedy nie wiedziałam nawet jak wygląda  oprócz kilku poznanych mi wcześniej uczuć  Jego tak naprawdę wcale nie znałam a pomimo to  widząc tego jednego esemesa a potem kolejne o tak podobnej treści  z mych oczu łzy zaczęły sączyć się tak gwałtownie  bez jakichkolwiek zahamowań. pamiętam jak przed zaśnięciem myślałam o tym co robi  czy już śpi czy może nadal siedzi gdzieś na łóżku i intensywnie myśli o tym wszystkim. tak  przyznaję się.. martwiłam się o Niego  martwiłam się o gościa  który przecież w sumie był dla mnie nikim  a jednak serce nie pozwalało mi nawet na sekundę dopuścić myśli  że właśnie teraz mogłoby Go zabraknąć.   endoftime  for rapoholiiik.

endoftime dodano: 4 grudnia 2011

choć wtedy nie wiedziałam nawet jak wygląda, oprócz kilku poznanych mi wcześniej uczuć, Jego tak naprawdę wcale nie znałam a pomimo to, widząc tego jednego esemesa a potem kolejne o tak podobnej treści, z mych oczu łzy zaczęły sączyć się tak gwałtownie, bez jakichkolwiek zahamowań. pamiętam jak przed zaśnięciem myślałam o tym co robi, czy już śpi czy może nadal siedzi gdzieś na łóżku i intensywnie myśli o tym wszystkim. tak, przyznaję się.. martwiłam się o Niego, martwiłam się o gościa, który przecież w sumie był dla mnie nikim, a jednak serce nie pozwalało mi nawet na sekundę dopuścić myśli, że właśnie teraz mogłoby Go zabraknąć. ~ endoftime, for rapoholiiik.

w nocy obserwuję ruch wskazówek  minuta nagle staje się jakby wiecznością  tą najgorszą w której  ten cholerny sens życia odchodzi wraz z kawałkiem szkła ciśniętym do żyły.   endoftime.

endoftime dodano: 2 grudnia 2011

w nocy obserwuję ruch wskazówek, minuta nagle staje się jakby wiecznością, tą najgorszą w której, ten cholerny sens życia odchodzi wraz z kawałkiem szkła ciśniętym do żyły. ~ endoftime.

najcudowniejsze jest to  że pomimo tego jak perfekcyjnie działa mi na nerwy  jak jednym słowem psuje ten cały sens  i jak w ciągu kilku sekund potrafi wywołać łzy  to byłabym w stanie oddać własne życie po to by mógł żyć.   endoftime.

endoftime dodano: 2 grudnia 2011

najcudowniejsze jest to, że pomimo tego jak perfekcyjnie działa mi na nerwy, jak jednym słowem psuje ten cały sens, i jak w ciągu kilku sekund potrafi wywołać łzy, to byłabym w stanie oddać własne życie po to by mógł żyć. | endoftime.

usiadł na przeciwko mnie i uśmiechnął się szeroko.  'dzisiaj wieczorem romantyczna randka   ja  Ty i Marysia. mrugnęłam oczkiem przyzwyczajona do tego stanu rzeczy. złapał mnie za prawą dłoń. jego czekoladowe oczy błyszczały się nienaturalnym blaskiem. żadne z nas nie przypuszczało  że kilka miesięcy później będziemy zmuszeni do naprawiania naszego związku po raz setny.

waniilia dodano: 30 listopada 2011

usiadł na przeciwko mnie i uśmiechnął się szeroko. -'dzisiaj wieczorem romantyczna randka - ja, Ty i Marysia. mrugnęłam oczkiem przyzwyczajona do tego stanu rzeczy. złapał mnie za prawą dłoń. jego czekoladowe oczy błyszczały się nienaturalnym blaskiem. żadne z nas nie przypuszczało, że kilka miesięcy później będziemy zmuszeni do naprawiania naszego związku po raz setny.

cierpienie matki przestaje sprawiać mi ból  krzyki ojca  prośby dziadków również. zmieniłam się. nie będę egzystowała w tym jebanym fałszu. wszystko zaczęło się od rapu  gdy słuchałam wyłącznie reggae byłam spokojniejsza  wiem. zrozumiałam sens wielu słów  zaczęłam rymować. potem poznałam go  stał się królem mojego świata. pokochałam bardziej niż Grubsona i Elda razem wziętych. rozkminił mnie całkowicie. dostrzegłam zło w alkoholu  dobro w marihuanie. nie spodobało wam się to. zaczęłam was olewać  pyskować. koniec z grzeczną dziewczynką  spójrzcie teraz na mnie. nie ma we mnie nawet odrobiny dobra.

waniilia dodano: 30 listopada 2011

cierpienie matki przestaje sprawiać mi ból, krzyki ojca, prośby dziadków również. zmieniłam się. nie będę egzystowała w tym jebanym fałszu. wszystko zaczęło się od rapu, gdy słuchałam wyłącznie reggae byłam spokojniejsza, wiem. zrozumiałam sens wielu słów, zaczęłam rymować. potem poznałam go, stał się królem mojego świata. pokochałam bardziej niż Grubsona i Elda razem wziętych. rozkminił mnie całkowicie. dostrzegłam zło w alkoholu, dobro w marihuanie. nie spodobało wam się to. zaczęłam was olewać, pyskować. koniec z grzeczną dziewczynką, spójrzcie teraz na mnie. nie ma we mnie nawet odrobiny dobra.

nie jesteś sama teksty waniilia dodał komentarz: nie jesteś sama do wpisu 30 listopada 2011
wiem  że z czasem staję się dla Niego coraz mniej ważna  i stanę się po prostu nikim  kimś niewartym głębszych przemyśleń a tym bardziej jakiegokolwiek wspominania  chociaż przecież mieliśmy trwać  obiecywaliśmy być ponad tym  już na zawsze.   endoftime.

endoftime dodano: 27 listopada 2011

wiem, że z czasem staję się dla Niego coraz mniej ważna, i stanę się po prostu nikim, kimś niewartym głębszych przemyśleń a tym bardziej jakiegokolwiek wspominania, chociaż przecież mieliśmy trwać, obiecywaliśmy być ponad tym, już na zawsze. | endoftime.

pragnę co noc zasypiać ze smakiem jego warg tak przypadkiem pozostawionym na mych  a rano otwierając powieki widzieć uśmiech  ten najsłodszy i za razem najpiękniejszy  dedykowany tylko mi.   endoftime.

endoftime dodano: 27 listopada 2011

pragnę co noc zasypiać ze smakiem jego warg tak przypadkiem pozostawionym na mych, a rano otwierając powieki widzieć uśmiech, ten najsłodszy i za razem najpiękniejszy, dedykowany tylko mi. | endoftime.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć