 |
|
I o co tyle milczenia?
Lepiej mów, że mam serce z kamienia,
Że się zmieniam, jak moda,
Kobieta i szczęście, i woda.
|
|
 |
|
I o co tyle milczenia?
W takiej ciszy źle brzmi: "do widzenia",
Ja nie proszę, nie płaczę,
Ja kocham codziennie inaczej.
|
|
 |
|
"Ale niech słowo "kocham" jeszcze raz usłyszę,
Niech je w sercu wyryję i w myśli zapiszę".
|
|
 |
|
On bierze telefon by do niej dzwonić, lecz
,,Co będzie jeśli u niej ktoś jest?''
Ona przenigdy też nie zadzwoni, nie
Niemądrzy i uparci ludzie. Przecież...
|
|
 |
|
We put our glass to the sky and lift up
|
|
 |
|
Or we're becoming one because I'm melting into your body
one being, heartbeating, universe falling
The ground split right between us and that concrete
Separated my love, I could hear her calling
Separated, but I could hear her calling
Goodbye forever, never see you again
|
|
 |
|
No emotions, you on my shoulder
Me lead and you follow
|
|
 |
|
You finally pulled me up, I didn't want to
But you filled me up, from the bottom of my heart
|
|
 |
|
You are the love of my life
This time we know we know
It’s over
|
|
 |
|
Ideałami będziemy później, teraz po prostu bądźmy prawdziwi / rastabeejbe
|
|
 |
|
Życie się z nami nie pieści, więc pieśćmy się sami. / rastabeejbe.
|
|
|
|