 |
|
obiecajmy sobie kochanie, że kiedy świat permanentnie zapłonie odejdziemy szybko, odejdziemy razem, strzelimy sobie w głowe
|
|
 |
|
Czekam na Ciebie, jak w jakimś transie. Otwieram oczy tylko, by sprawdzić czy już jesteś, a kiedy po raz enty nie widzę nic, poza ciemną przestrzenią pokoju, zamykam je ponownie. Lżej jest przeżywać życie bez Ciebie, w zasadzie nie żyjąc. Nie podniosę się, bo z sił opadłam, bo siły mi odebrano, bo siłę w Tobie tylko mogłam znaleźć. Nie ma Cię, więc zostanę tutaj, w tym prześcieradle zimnym, z myślami gorącymi. Żołądek mnie boli z tej niemocy i usta wyschnięte mam na wiór. Utknęłam w tym bezdennym morzu westchnień tęskniących... /just_love.
|
|
 |
|
kolejny upadek, po pierwszym nie ma już śladu
|
|
 |
|
Świat odwróconego dekalogu.
|
|
 |
|
Najpierw była materia, potem materialiści.
|
|
 |
|
Kiedyś było prościej. była woda zamiast wódki. paluszki zamiast papierosów. były zabawy w rodzinę, w sklep, czy restaurację. każdy mógł zostać lekarzem albo dyrektorem jakiejś firmy. byliśmy perfekcyjnymi piosenkarzami. porozumiewaliśmy się bez komórek i internetu. a berek był jedną z ulubionych zabaw. dawniej świat wydawał się być łatwiejszy. bez bólu pękającego serca, tęsknoty i nadziei na lepsze jutro.
|
|
 |
|
Nie wymażę niczego z mojego życia. Każda rzecz, nawet najmniejsza rzecz doprowadziła mnie do tego, kim jestem teraz. Rzeczy piękne nauczyły mnie kochać życie. Rzeczy złe nauczyły mnie jak żyć.
|
|
 |
|
"Ciemne mieszkanie, zero snu, milion łez."
|
|
 |
|
Doświadczenie nauczyło mnie, żeby nigdy nie próbować kontrolować drzwi do własnych uczuć. Są zawsze otwarte. Jeśli ktoś będzie chciał wejść, a drzwi będą zamknięte, wyważy je. Jeśli będzie chciał jednak wyjść - wyjdzie oknem. Chcesz wejść? Zapraszam. Chcesz wyjść? Odprowadzę Cię. Ludzie przychodzą i odchodzą, nie jesteśmy w stanie nad tym zapanować.
|
|
 |
|
"Zdrada, lojalność - nie mówmy o tych rzeczach. Jestem z Tobą, w mych oczach zawsze znajdziesz człowieka."
|
|
 |
|
"Przecież wiesz brat, prawdy nie zbudujesz na kłamstwach."
|
|
 |
|
czasem mocno chwytamy sie za ręce. z przyzwyczajenia. i z braku innych rąk
|
|
|
|