 |
|
zszyj mi dłonie, bo dotykałem nimi innych ciał
|
|
 |
|
znajdziemy mieszkanie, żaden pałac, po prostu nasze miejsce. dostaniemy jakąś pracę, zarobimy trochę pieniędzy, będziemy razem, zostaniemy razem, będziemy żyć razem, radzić sobie razem, po prostu będziemy razem. razem się zestarzejemy.
|
|
 |
|
i jeszcze mam teraz ciebie, nie wolno mi umrzeć, bo płakałbyś
|
|
 |
|
Niby rozmawiamy, ale o niczym. Omijamy swoje problemy, nie lubimy szczerze rozmawiać, nie umiemy wyrażać uczuć. Jesteśmy coraz bardziej sztuczni, coraz więcej masek zakładamy na swoją twarz. Niby rozmawiamy już od kilku lat, ale nie znamy siebie wcale.
|
|
 |
|
Leję Ci za Twój błąd, Ty mi za mój błąd. Wrócimy późno.
|
|
 |
|
To jakiś obłęd. Myślę o nim gdy idę spać i myślę gdy wstaje, przeplata mi się w głowie jak robię herbatę i chyba pierwszy raz w życiu wierze, że my jesteśmy słuszni i warci naszej przestrzeni. Moje ciało jest słabe, ale czuje, że moje serce walczy we mnie. Obawiam się, że przebywanie obok Niego jest tym czymś czego potrzebuje moja dusza. I przepraszam Cię, że możesz pomyśleć, że nie jesteś wystarczająco ważny, staram się trzymać Cię najmocniej jak potrafię ale nie jestem jeszcze do końca ludzka, moje oczy jeszcze nie wyschły, staram się powiedzieć Ci, że Ty też jesteś tylko mój.
|
|
 |
|
Czasem życie układa inny scenariusz, niż byśmy chcieli. Ale dobry aktor sprosta każdej narzuconej roli
|
|
 |
|
Powiem, że zaczynam nowy rozdział w życiu. Brzmi lepiej, niż przyznanie się, że po prostu uciekam przed starym.
|
|
 |
|
a co do uczuć- każdy je ma i po czasie wymięka, mówiąc czego mu brakuje.
|
|
 |
|
Nie musi być łatwo, chcę tylko żeby było warto.
|
|
 |
|
To czego mężczyźni nie potrafią objąć rozumem na szczęście potrafią objąć ramieniem.
|
|
 |
|
To takie smutne, wszystko takie smutne; przeżywamy nasze życie jak idioci; a potem umieramy.
|
|
|
|