 |
|
"mam ochotę usiąść na torach, palić papierosa, dłubać słonecznik oraz pić piwo i na chwilę zapomnieć o całej monotonii życia"/slodka-lala-512112
|
|
 |
|
Nieważne jak wiele złego cię spotka ufaj, że nie dzieje się tak przypadkiem. Ufaj bo każdy człowiek pojawiający się w twoim życiu czegoś cię uczy. Gdy upadniesz podnieś się, otrzep i idź dalej. Kochaj, ciesz się, cierp, czujesz a to w życiu najważniejsze. Ufaj i żyj bo drugiej szansy nie dostaniesz...
|
|
 |
|
Lubiłam nasze wspólne wieczory. I nie było istatne to czy to był poniedziałek, piątek czy sobota. Lubiłam tą ciszę pośród tych czterech ściań w których się znajdowaliśmy. Lubiłam to gdy wybieraliśmy razem film, pijąc przy tym piwo, przegryzając czipsy i śmiejąc się z głupich historyjek. Brakuje mi tego wszystkiego bardziej niż mógłbyś sobie wyobraźić. Brakuje mi wszystkiego co powodowało, że czułam się szczęśliwa, czułam się kochana
|
|
 |
|
Mów do mnie , posłucham a później uśmiechnę się do naszych złudzeń że rozumiemy..
|
|
 |
|
Czasami jedna sytuacja powoduje lawinę zdarzeń,
które niczym kostki domina burzą naszą małą stabilizację...
i już żadna siła nie cofnie tej pierwszej wprawionej w ruch...
|
|
 |
|
Ten kto pierwszy wyciągnie rękę po kłótni wcale nie jest stracony, on po prostu nie chce stracić.
— jakże prawdziwe.
|
|
 |
|
Góry to siła. Siła zaklęta w skałę. I wierność. Góry są wierne. Bardzo wierne.
|
|
 |
|
ostatnio chodząc ulicami miasta, w którym od zawsze mieszkam czuje się jakbym była w jakiejś dziwnej grze komputerowej. każdy za czymś szybko idzie, biegnie, a ja jakbym miała włączoną pauzę i w dodatku tak jakbym tylko ja mówiła do ludzi w niezrozumiałym dla nich języku. // n_e
|
|
 |
|
BABCIU .. właśnie dziś minął cały rok bez Ciebie. pamiętam to dokładnie, godziny w których mi Ciebie odbierano na drugi świat. wciąż nie mogę się z tym pogodzić, że utraciłam Ciebie już na zawsze. Tęsknie za Tobą i mocno Cię kocham. [*] // n_e
|
|
 |
|
Wpatrzona w niebo myślę, że pora już uwierzyć w coś... xd // ♥
|
|
 |
|
Szczelnie owinięta szalikiem wokół szyi przerzucam parę wyrwanych loków z koka na lewą stronę w nadziei, że wiatr nie rozburzy ich z taką łatwością jaką łamie się każdego dnia moje serce. Dzień po dniu, jak kruchy herbatnik na starannie umytym i wytartym talerzyku w kwiatowe wzorki. Zagryzam wargę, próbując ustać prosto, jakbym chciała udowodnić komuś, że przecież wcale dziś nic nie piłam. Obcy mi ludzie chcą wyznaczać mi ścieżkę, po której mam iść - chcą kierować, manipulować, popychać jakbym była jedynie pionkiem w tej całej grze. Wybucham w końcu śmiechem i zbaczam z tej alejki fałszerstwa. Przebijam się przez gapiów, którzy tylko liczą na mój błąd i wybieram całkowicie inną drogę. Porośniętą zielenią prawdy, która nie zawsze jest słodka jak miód, z chmarą trudnych zakrętów w postaci miliona decyzji. Stoję rozdarta pomiędzy dwoma światami, ale tak naprawdę wszystko sprowadza się do dwóch słów: kocham Cię. /happylove
|
|
 |
|
Kobiety niczego by nie żądały, gdyby kochano je tak, jak pragną.
|
|
|
|