Kiedyś Ci opowiem, jak puste były wieczory bez Ciebie. Gdy za towarzystwo robiła muzyka, herbata, koc i Twoje zdjęcie. Powiem Ci, jak smakowały moje łzy i tęsknota, której nie dało się opisać słowami, że nawet pomarańcze traciły smak...” kiedyś...
Fałszywi ludzie pójdą w niepamięć właśnie teraz pozostawię ich na pastwę twardych wyrzutów sumienia. Gdzie są ci ludzie co mieli ze mną iść ramie w ramie miałem do nich pewność dziś mam wyjebane.