 |
|
bo teraz nawet jeśli wszystko staralibyśmy się naprawić , już nic nie będzie takie same . zbyt wiele słów padło , za bardzo zraniliśmy siebie nawzajem . i chociaż biorę pod uwagę to , że już przenigdy nie będziemy rozmawiać tak jak kiedyś , wciąż mam nadzieję . modle się , żebyś się ogarnął i to zatrzymał . zatrzymał w sobie tą obojętność , która zatruwa moje serce . bo ja już nie oczekuje niczego więcej , nawet niczego nie chcę . tylko chciałabym móc wierzyć , że ta przyjaźń , która istniała na samym początku , wciąż potrafi być nieśmiertelna .
|
|
 |
|
na początku był ból . ogromny , niewyobrażalny ból . łzy , popękane serce i mnóstwo smutnych piosenek , królujących na mojej liście najczęśniej odtwarzanych . później złość . złość na niego , na to jak się zachował i że wszystko zniszczył . odizolowanie się od świata i wymazywanie z pamięci wszystkiego co dotyczyło i przypominało jego . teraz. ? akceptacja . poddanie się . i tylko walczę z szybkością bicia mojego serca , gdy staje się dotępny . i tylko walczę ze wspomnieniami , których jest za dużo .
|
|
 |
|
zrób to, co robisz najlepiej. odwróć się na pięcie i idź w chuj. !
|
|
 |
|
Nie boisz się spróbować jeszcze raz - boisz się cierpieć z tego samego powodu.
|
|
 |
|
nienawidzę cię, nienawidzę wszystkiego, co robisz i wszystkiego o tobie. nienawidzę twoich ust w blasku słońca. nienawidzę jak się śmiejesz. nienawidzę sposobu, w jaki na mnie patrzysz i tych wszystkich uczuć. nienawidzę, że zawsze, kiedy cię widzę moje serce szybciej bije. nienawidzę tego, że mam wielką ochotę cię pocałować. nienawidzę tego, że jesteś, bo gdyby cię nie było nie kochałabym cię.
|
|
 |
|
moment pustki. ? kiedy widzisz spadającą gwiazdę i nie wiesz czego chcesz
|
|
 |
|
czasem lepiej stracić kogoś na zawsze, niz ciągle spotykać, wiedząc, że to koniec.
|
|
 |
|
czasem lepiej stracić kogoś na zawsze, niz ciągle spotykać, wiedząc, że to koniec.
|
|
 |
|
myśl co chcesz, dobrze wiesz co dla mnie znaczysz. Moge grac w tą grę, jak poznasz me karty
|
|
 |
|
jedna osoba a moze zmienic wszystko.
|
|
 |
|
a jak odchodził to bolało. ? nie kurwa, łaskotało i prosiło o więcej.
|
|
 |
|
gdybym wiedziała że tak trudno puścić twoją rękę nie dotknęłabym jej. !
|
|
|
|