 |
|
''życie to łańcuch,każdy dzień to ogniwo.''
|
|
 |
|
powoli wracam do sił. rany powoli się goją, poza tymi w sercu. tylko w dłoni kolejne piwo, papieros, amfa, marihuana. popadam w alkoholizm, nikotynizm, narkomanię i lekozależność. z uzależnienia się nie wychodzi. upadam i leżę. wstaję i podnoszę się. zataczam kolejne i te same koła. walczę z całych sił, ale chyba nie umiem. nie umiem żyć, to takie trudne. / erirom
|
|
 |
|
''nie wiem czy potrafię mówić,że nadal Cię kocham.''
|
|
 |
|
słowa jak ostrze zadają ból.
|
|
 |
|
Nie, właśnie nie wiesz jak to jest, kiedy masz wrażenie, że już sobie wszystko ułożyłeś, a to wraca. Włącza się znów ten tryb 'tęsknie ' i całe serce znów bije tylko jedną osobą. Kiedy każda cegiełka dzielącej wasze światy ściany tak po prostu się wykrusza, a ty stoisz na tym gruzie, jak na polu bitwy, którą przegrałeś. Nie wiesz jak to jest kochać całym sobą. Nie znasz tego uczucia, które ogarnia każdej nocy, kiedy tylko zamkną się powieki, a na oczy cisnął się łzy.
|
|
 |
|
Największe rany, to te, po szczęściu. Najgłębsze blizny,są tu, w tym miejscu. A krew co je łączyła, nowe szlaki przetarła. Boże dlaczego ta miłość umarła?
|
|
 |
|
Ty możesz zadzwonić nawet w środku nocy, gdy śpię pierwszy raz od tygodnia. Zawsze, kiedy tylko będziesz potrzebował.
|
|
 |
|
Mówi się "kocham",
bo chce się odzewu.
|
|
 |
|
czas podzielił nas,by iść osobno.
|
|
 |
|
ból otworzył mi oczy na świat.
|
|
 |
|
alkohol w żyłach nie goi ran.
|
|
 |
|
gdybyś wiedział czego dziś pragnę pękło by Ci serce.
|
|
|
|