 |
|
Czas minął, a wykrzykniętych słów nie cofniesz, one są jak rysa na szkle, kiedy to pojmiesz? Więc zastanów się może, zanim coś pierdolniesz
|
|
 |
|
Mimo wszystkiego co się działo, co ze sobą robię i co robiłam, mimo każdego lecenia głową na kamienie, wciąż myślę sama. Nikt nie pompuje mi do głowy swoich poglądów, nikogo nie kopiuję. Nie jestem popychadłem. Nie jestem pozerem. Fajnie, że chociaż to mi się udało. Może przynajmniej tego finalnie nie spierdolę.
|
|
 |
|
Umiem bez Ciebie żyć, umiem cieszyć się życiem, umiem dostrzegać pozytywy złych sytuacji, umiem być samodzielna, umiem być szczęśliwa, umiem się uśmiechać, kochać i być kochaną - nawet bez Ciebie. Tak długo walczyłam sama z tamtą pogrążoną w smutku sobą, aż w końcu jestem samowystarczalna, no może nie całkiem.
|
|
 |
|
Nieprzyjemna wiadomość...ale ja też nie jestem święta. Może on jednak jest ideałem,to znaczy jest idealny dla mnie?
|
|
 |
|
Świat to nie Facebook. Tu nie wystarczy lubić
|
|
 |
|
Patrząc na człowieka, który teraz siedzi całymi dniami w samotności na ławce i sączy kolejne piwo,który nie radzi sobie sam ze sobą, który o nic nie dba, który nic wżyciu nie osiągnął i nie osiągnie, który jest zwykłym śmieciem bez wartości,na człowieka, którego niegdyś kochałam nad życie... Cieszę się,że ja sobie poradziłam z tym rozstaniem. A to nie ja to zakończyłam. I kto tu jest słaby? Kto jest dziecinny, kto nie radzi sobie sam ze sobą? Na pewno nie ja.
|
|
 |
|
Ideał - to właśnie ON. Szkoda,że brak mi odwagi...
|
|
 |
|
założyłem konto na pewnym portalu społecznościowym, żeby mieć jakąś odskocznie od szarej codzienności.codzienności,która zabijała z każdą minutą. poznałem tam pewną dziewczynę. teraz myślę, że to cud, że do mnie napisała. odmieniła mój świat. z każdym dniem stawaliśmy się sobie coraz bliscy. mogliśmy przegadać cały dzień, całą noc i nawet na chwilę nie zabrakło nam tematu. mogliśmy razem się śmiać i płakać. umiała wysłuchać, doradzić i za chwilę rozbawić tak, że zapominałem o wszystkich problemach. połączyła nas prawdziwa rzadka przyjaźń. potem kolejne dni, kolejne przegadane godziny zbliżały nas do siebie coraz bardziej burząc wszystkie mury, a tworząc mosty do naszych serc.teraz jest dla mnie małym światem, szczęściem, życiem i nie wyobrażam sobie tego, a bym mógł stracić tą kruszynkę. to tak jakbym przestał oddychać, serce przestało bić a ciało było w stanie hibernacji.i nieważne jak ją poznałem,nieważne to ile dzieli nas kilometrów.ważne to jak silne łączy nas uczucie./z dedykacja♥
|
|
 |
|
Nigdy nie chciałam mieć dla siebie tego jednego mężczyzny.Nigdy nie chciałam,żeby ktoś posiadł nade mną aż taką władzę.Nigdy i z żadnym mężczyzną nie dzieliłam tego, co z Tobą.
|
|
 |
|
w oczach dalej mam szczerość, tylko rzadziej wybaczam
|
|
|
|