 |
|
a kiedy wreszcie o Tobie zapomnę, nawet nie próbuj przypomnieć sobie o mnie.
|
|
 |
|
osoba nie musi być idealna aby była dokładnie tą którą potrzebujesz.
|
|
 |
|
nie oceniaj mojej ścieżki jeżeli nie stąpałeś moją drogą.
|
|
 |
|
Tylko morze pozwalało mi zapomnieć .. chociaż na nanosekundę.. o tym człowieku, który spadł z nieba jakby wprost do mojego serca. Nawet w oczach miał fragment oceanu, tak przejrzystego, ze bez wątpienia mogłam wyczytać z nich wszystko i właśnie to mnie przerażało.. widziałam w nich miłość. / lovexlovex
|
|
 |
|
A później nie patrzyłam na czas, na odległość jaka dzieli nasze serca. Nie, nie zapomniałam ja po prostu przestałam żyć. / lovexlovex
|
|
 |
|
I padając na kolana błagał mnie bym wróciła.. choćby na moment, by było jak dawniej. Płakał niczym dziecko. Tak, ten sam mężczyzna który kilka miesięcy wstecz bez skrupułów zostawił mnie samą, na pożarcie brutalnej rzeczywistości. /lovexlovex
|
|
 |
|
Przysięgam. Zatęsknisz, zapłaczesz, zapragniesz mnie spowrotem.. i do końca swoich marnie sztucznych dni będziesz żałował, nie spojrzysz w lustro, nie będziesz na tyle silny by zobaczyć twarz człowieka który zniszczył prawdziwe szczęście... miłość. / lovexlovex
|
|
 |
|
Po tych tornadach, huraganach, powodziach i tsunami wspomnień jakie przeszły przez moje serce jestem pewna. Nie złamiesz mnie, jesteś zbyt słaby kochanie. / lovexlovex
|
|
 |
|
Był z tych, których nie można kochać.. teoretycznie oczywiście, praktyka jak zwykle zwodzi. / lovexlovex
|
|
 |
|
dostałam esemesa,żebyśmy się spotkali . w pośpiechu założyłam rurki, bluzę z kapturem i trampki . gdy wyszłam z domu, strasznie padało. puściłam ci strzałę, że już wyszłam . ty już tam byłeś. przytuliłam się do ciebie, i pocałowałam. ty nie odwzajemniłeś tego samego. powiedziałeś że to koniec . ja nic nie odpowiedziałam. pobiegłam. gdy zabrakło mi tchu , siadłam na mokry asfalt. rzuciłam telefonem . deszcz padał jak oszalały. gdy nagle zobaczyłam światła. i ? i już mnie nie było. pewnie saama bym tego chciała. gdy on szedł za mną. gdy zobaczył że nie żyje . nie mógł sobie tego darować, bo przecież chciał mi powiedzieć. że to koniec brzydkiej pogody a nie ich związku. / fb:D
|
|
 |
|
Czy Ty też tak masz, że musisz kogoś przytulić i wypłakać się na ramieniu?
|
|
|
|