jest tak samo, może tylko trochę smutno
i nie mówisz dobranoc i nie mogę przez to usnąć
i może trochę pusto i znowu jest to rano.
i znów uwierzyć trudno, że marzenia się spełniają
Możesz powiedzieć oni Wciąż O Tym Samym,
że jest źle, że jaranie, że psy to pedały,
że ulica, że wiara, że rap to szczyt chamstwa,
lecz nigdy nie zarzucisz mi że przewijałem kłamstwa.
Zawołaj głośno, a ja przybędę!
I wołaj ze wszystkich sił swoich,
wykrzycz te myśli, których się boisz,
a wszystko co boli odejdzie od Ciebie,
będziesz na ziemi miał tak jak on ma w niebie.