 |
|
I daj mi tylko jeden powód, a wstanę i pójdę dalej.
|
|
 |
|
Tak wiele uczuć w jednej emotce na gadu.
|
|
 |
|
Humor? Poszedł się jebać. Radość? Gdzieś ją można jeszcze spotkać, ale schowała się za firanką, wątpię by wyszła, boi się ciemności i światła. Smutek? Jest, nie odstępuje mnie na krok. Miłość? śpi gdzieś w kącie. Przyjaźń? Jest , ale ukrywa się gdzieś. Nadzieja? Schowana w piwnicy, zawiązana do kaloryfera kajdankami. Wiara? Schowana, można ją zobaczyć jedynie za pomocą noktowizora. Uśmiech? Nie ma, zniknął tak jakby go nigdy nie było. Życie? Przejebane , kazało przekazać że nie wytrzymuje przez te wszystkie problemy.
|
|
 |
|
Jak się wali to wszystko na raz. Nie ma to jak "piękne" życie, w "pięknej" Polsce.
|
|
 |
|
Może kiedyś znowu zaczną darzyć Cię zaufaniem, ale jeszcze nie teraz, nie dziś. Za bardzo zraniłeś.
|
|
 |
|
czasami chciałabym dotknąć nieba, odbić od dna, od teraźniejszości tych realiów kolejnego dnia i odejść, bez zbędnych tłumaczeń czy wmawianych na każdym kroku, zasad jebanego życia. tam gdzie zmierzam, ten całokształt byłby tak nieważny. to miejsce kreślące nieustanny ból, to tam wszystko streszcza się w kilku uczuciach, tych dających jedynie szczęście, i tak wyjątkowym,a zarazem podsumowującym wszystko to co chciałabym powiedzieć, słowie 'dziękuję' kierowanym ku ziemi, ku ludziom, którzy tam wierzyli w każdy mój ruch, dając mi siłę na następny, których pomimo wszystko, kocham. / Endoftime.
|
|
 |
|
Ta, o moim bólu nie masz pojęcia, więc w tym temacie milcz.
|
|
 |
|
Rozgrzebałam wspomnienia, które nas łączyły. Tak cholernie brakuje mi Ciebie, ale wiem, ze to definitywny koniec. Teraz czas na pogrzebanie tego syfu, który sprawiał mi ból i ocean łez.
|
|
 |
|
To taki stan, gdzie byle jakie słowo zmusza do płaczu.
|
|
 |
|
Życie wypełnione obietnicami bez spełnienia, wypełnione połamanymi marzeniami, zgubnymi złudzeniami.
|
|
 |
|
Przyjdzie czas, kiedy to wszystko nabierze sensu.
|
|
 |
|
Ja już przestałam, tylko myśli czasem jeszcze wątpią.
|
|
|
|