 |
|
wracasz do domu i ściągając buty rzucasz klucze na stolik. torbę zostawiasz gdzieś w korytarzu i biorąc ze stołu jabłko wgryzasz się w nie siadając na blacie szafy. w radiu dyktują Ci kolejne wiadomości ze świata, a w nierozgrzanej jeszcze mikrofalówce odmraża się Twoja zapiekanka. telefon od kilku dni nie wydawał z siebie żadnego dźwięku, a twoje słowa odbiera jedynie ściana. przyjaciele ? byli. szkoda, że tylko wtedy, gdy czegoś potrzebowali. z wrogami jest inaczej - są i będą zawsze, bez względu na wszystko, tyle że nie możesz na nich polegać. [ yezoo ]
|
|
 |
|
A dziś, nie czuje nic. [517]
|
|
 |
|
Jego oczy, Jego bluza, Jego mina gdy mnie widzi, Jego głos wyłapywany z tłumu,
|
|
 |
|
Mam kaptur na głowie i szerokie spodnie, nie czyste sumienie,
wiele błędów na koncie.
|
|
 |
|
Mnie też nie jest wygodnie, chociaż mam szerokie spodnie.
|
|
 |
|
idź przed siebie.. nie odwracaj się.. Nie masz już po co!
|
|
 |
|
Pomyśl, co jest faktem, a co iluzją.
|
|
 |
|
szmata, polubiła jego post na fb, na pewno są ze sobą.
|
|
 |
|
Nazywasz go szczęściem, chociaż to on przynosi
Ci najwięcej bólu.
|
|
 |
|
napisał wiadomość, że jest już w naszym miejscu. szybko próbowałam się ogarnąć, niedokładnie wyprostowałam włosy, pociągnęłam rzęsy i wrzuciłam jakieś ubrania. nie zdążyłam dopić herbaty, gdy napisał " no ile można ? " . zaśmiałam się cicho wysuwając klawiaturę telefonu i odpisując " jak kochasz to poczekasz " . wzięłam łyk gorącej cytrynowej herbaty i owijając się szalikiem szłam w Jego kierunku. uśmiechnięta, z dokładnością słuchałam piosenek , które obijały mi się o uszy. dotarłam nad jezioro, które dotychczas było częścią naszych spotkań. usiadłam na zielonej trawie rozglądając się za Jego osobą. czekałam tak godzinę, po czym drżącymi rękoma odczytałam wiadomość " jakbym kochał, to bym poczekał " ...
|
|
 |
|
Są takie dni , że przypomina mi o Tobie nawet musztarda ! ;d
|
|
 |
|
Nie jesteś moją połówką, ty jesteś moją całością .. < 3
|
|
|
|