 |
|
Wierzę, że do każdego uśmiecha się szczęście
musisz tylko sięgnąć w odpowiednim momencie
bo szczęście które jest wokół
widnieje na widoku, nie spuszczaj go z oczu
a da ci się odczuć
idź wprost po to o czym wciąż śnisz...
pamiętaj jednak, marzenia muszą być pielęgnowane
wtedy w ogóle coś może pójść zgodnie z planem
idź wprost po to o czym wciąż śnisz.
|
|
 |
|
warto zawalczyć o marzenia, które nie mają granic,
bo tam na końcu nie ma już nic...
wierzę w to, że każdy może być, kim zechce,
jeśli tylko włoży w to całe swe serce.
|
|
 |
|
Nie pozwól mi pomyśleć, że to może być koniec.
|
|
 |
|
oddech ma nieświeży ponieważ z ust ulatnia się zapach kłamstwa
z oczu bije koncentrat chamstwa...
|
|
 |
|
dystans- między nami nie wydawał się już taki oczywisty.
|
|
 |
|
wyprzedaż uśmiechów na chwilę
wyprzedaż chwil dobrych na tyle
byleby tylko choć chwilę było milej.
|
|
 |
|
mogłabym, chciałabym, umiałabym powiedzieć Ci wszystko.
|
|
 |
|
będę więc twego mózgu pralką
a pranie trwać będzie długo boo...
zażywam calgon
|
|
 |
|
Zjem Cię jak kromkę
Choć znam twe wyczyny w pojedynkach
Z Wietkongiem
Cztery miesiące chowałeś się pod wodą
O-dy-dychając przez słomkę
Urzekające
Jesteś kozak i masz moce
Ale i ph bo dziś stoisz na mej drodze
Wchodzę
I już nie uratuję Cię twa filozofia trzeciego palca
w lewej nodze.
|
|
 |
|
powietrze cuchnie nibylandii tragikomizmem...
|
|
 |
|
kolejny skurwysynofragles wystawia mnie do wiatru
czy ja wyglądam jak żagle.?
|
|
 |
|
czasem wierze że z kłód rzucanych mi
pod nogi wybuduję niezatapialną tratwę.
|
|
|
|