 |
|
poszłam z tobą na te świąteczne zakupy , żeby się odstresować . myślałam , że szybko ci się znudzi i będziesz błagał o pójście do domu . po trzech godzinach , jednak to ja zaczęłam marudzić , jęczeć , a nawet byłam w stanie oddać ci wszystko , żebyśmy wracali . chłopie , zakupy z tobą są gorsze niż z jakąkolwiek zakupoholiczką . / tymbarkoholiczka
|
|
 |
|
Nawet dziewięćdziesięcio kartkowy zeszyt, jest
zbyt mały aby wypisać w nim twoje wady.
SKURWIELU.
|
|
 |
|
mam okres, więc możliwe są zaburzenia emocjonalne. Jeśli powiem ci, że cię kocham, uznaj to za chęć wyładowania uczuć na osobie zupełnie niezależnej.
|
|
 |
|
- Mam Cię. - powiedział podczas wygłupów.
- Głęboko w sercu czy gdzieś? - zapytała poważnie.
- ... - zamilkł, widocznie nie był pewien swoich uczuć.
Wyszedł i zostawił ją zapłakaną.
|
|
 |
|
chciałbym, abyś kiedyś, bez względu na wszystko co zrobię lub powiem, przytuliła mnie, nie mówiła jaki jestem, nie krytykowała, nie krzyczała, żebyś chociaż raz uświadomiła sobie że ja jestem Ci potrzebny.
|
|
 |
|
Uwielbiam się z Tobą droczyć.
Kocham kiedy udajesz obrażonego, a ja na wszystkie sposoby próbuję Cię rozbawić.
Wielbię tą Twoją powagę, którą w takich chwilach ledwo utrzymujesz na twarzy.
|
|
 |
|
-Co robisz ? -Piszę po ręce . -Żyletką .? -Długopis mi się wypisał .
|
|
 |
|
` Lubię ironię. Lubię ludzi, którzy ją wyłapują i wiedzą czym tak naprawdę jest. Lubię trafić na godnego przeciwnika w tej słownej przepychance. Musi to być mężczyzna, w grę wchodzi wtedy element flirtu. Ach..Rzadko spotykane zjawisko.
|
|
 |
|
cześć . spierdoliłeś mi życie . pamiętasz ?
|
|
 |
|
- tato, nie zamierzam dziś zostać w domu. - to sobie wyjdź na balkon.
|
|
 |
|
Kiedy dziewczyna ma piętnaście lat, nienawidzi mężczyzn, i wszystkich chętnie by wymordowała. A w dwa lata później rozgląda się, czy któryś przypadkiem nie ocalał
|
|
 |
|
uwierz mi że jestem osobą pewną siebie, arogancką, elokwentną, wcieleniem zła.
dam ci jedną jedyną szansę.
jeśli mnie skrzywdzisz, nie puszczę ci tego płazem udając że nic się nie stało
przed przyjaciółmi, i samą sobą
zemszczę się,
nie za to że nie jesteśmy razem,
ale za to że wypłakałam przez ciebie
dwadzieścia opakowań chusteczek higienicznych,
obiecałam sobie, że to były moje ostatnie łzy z twojego
powodu.
a więc, jesteś nikim.
|
|
|
|