 |
|
mam nadzieję, że kurwa w nocy też nie możesz spać. że męczą cię myśli o mnie.. że tęsknisz za mną chodź w połowie tak bardzo jak ja za tobą..
|
|
 |
|
czasem jest po prostu źle. i tyle bym Ci chciała wtedy powiedzieć, tak mocno przytulić, ukoić w Tobie mój strach którego przecież we mnie za dużo jak na przeciętnego człowieka. /jagodzia
|
|
 |
|
Gdu slucham piosenek o straconej milosci i o tych ''niezapomnianych chwilach'', moje serce tak dziwnie sie czuje. Gdy slysze te slowa ''jeszcze raz zabierz mnie do pierwszej lzy, jeszcze raz powiedz ze nic sie nie liczy'' wyobrazam sobie jak ty to mówisz, jak sie do mnie cudownie usmiechasz, jak mnie obejmujesz i patrzysz mi prosto w oczy. wyobrazam sobie te wszystkie cudowne chwile.. których nie przezylismy. bo tak naprawde to nie ma nas, i nigdy nie bylo. ty nawet pewnie niewiesz ze ja istnieje.. czuje jakby ktos mi wbijal nóz w serce i szeptal do ucha ''glupia dziewczynka, on Cie nigdy nie pokocha'' i w tym momencie wiem ze wolalabym Cie miec i stracic, a nie kochac na nic.. wolalabym miec wspomnienia niz tá pustke. /zakazanemarzenia
|
|
 |
|
teraz miłość wyznaje się na profilu nk i pinezkach oraz zmianą statusu związku na fejsbuku. a gdzie to, że czekałeś tygodniami na list? gdzie to, że nie mogłeś doczekać się spotkania z drugą osobą?! kurwa, chciałabym aby znowu tak było. Aby wszystkie klasy, fejsy, demoty i fotki zamienić na stare listy, spotkania raz na tydzień, może i dwa.. / maniia
|
|
 |
|
przyznaje, cieszyła mi się mordka do monitora, gdy widziałam w prawym dolnym rogu że przesyłasz wiadomość. / maniia
|
|
 |
|
z dzisiejszym stanem emocjonalnym nic nie jest w stanie poprawić mi humoru. nawet muzyka. wniosek: jest na prawdę źle. / maniia
|
|
 |
|
czekoladowe mleko, truskawkowe pianki, lzy i rap w glosnikach.
|
|
 |
|
poruszyłeś w moim ciele coś,o czym nawet zapomniałam, że się tam znajduje. Poruszyłeś serce i nauczyłeś je kochać i cierpieć. / maniia
|
|
 |
|
Rzuć wszystko, pieprz odległość i chodź mnie przytul.
|
|
 |
|
Mogę milczeć, przeczekać, przeżyć, ale nigdy tego nie zrozumiem.
|
|
|
|