 |
|
Coś pękło, kiedy przyszła codzienność i wiesz co, zaczęli żyć na odpierdol.
~ Bonson/ Matek
|
|
 |
|
Nigdy nie zapominaj najpiękniejszych dni twojego życia.
Wracaj do nich, ilekroć w twoim życiu wszystko zaczyna się walić.
- Phil Basmans
|
|
 |
|
Pozwólcie jej żyć marzeniami, każdy ma prawo zmarnować sobie życie.
|
|
 |
|
Nie wiesz jak to jest tęsknić za kimś kogo tak naprawdę nigdy sie nie miało w objeciach. Nie wiesz jak to jest kiedy nie masz żadnego nawet najmniejszego powodu by rano wstać i funkcjonować przez jakies 12 godzin. Nie wiesz jak to jest wymuszać uśmiech, by nie było zbędnych pytań. Nie wiesz jak to jest patrzeć na swoje własne marzenia, które spełniają sie komuś innemu. Nie wiesz jak to jest brać oddech z bólem, który przypomina Ci o wszystkim co minęło, wiec nie pieprz ze mam bajkowe życie, bo nawet jesli wydaje Ci się ze to zwykłe błahostki dla mnie mogą byc czyms cholernie ważnym. Czymś czego Ty nigdy nie zrozumiesz.
|
|
 |
|
nie zapomnij synu nigdy te słowa tak bolały kiedy matka odchodziła łzy z oczu same leciały mamo kocham cię pamiętaj jeżeli odejdziesz ze świata nie odejdziesz mi z serca popłakała się patrząc w oczy mu ze strachem synu mój jedyny proszę pamiętaj o matce na łożu szpitalnym przy wodzie i lekach jego mama odchodziła nie ma na to rady lekarz syn tłumaczył mamo wszystko będzie dobrze mama ze strachem w oczach synu przecież ja odchodzę , mamo przecież nie możesz zawsze byłem dobrym chłopcem nagle cisza zapała zatrzymał się krwiobieg nie wyczuwalny puls nie ma nawet już tętna słowa lekarza twoja mama odeszła bardzo mi przykro nic nie mogłem poradzić chłopak nawet nie słuchał patrzył na zwłoki matki przytulił ją na koniec odchodząc pocałował mamo kochana zapamiętaj te słowa żałobę mam na wieki smutek i tęsknota pamiętaj na zawsze w moim sercu bardzo mocno Cię Kocham . [*] / pzsm
|
|
 |
|
Chce ominąć banał i odnaleźć serce, które mam nadzieje bije dla mnie gdzieś na świecie
|
|
 |
|
Były momenty gdy tak cholernie Cię potrzebowałam, gdy cały ten ból skupiał się w klatce piersiowej i przygniatał nie pozwalając oddychać. Nie było Cię wtedy, nie było w tych najgorszych chwilach,gdy wypuszczałam z rąk swoje życie. Co robiłeś kiedy ja wytyczałam na nadgarstkach kolejne ścieżki bólu? O czym myślałeś wtedy kiedy ja leżałam nago na zimnych płytkach łazienki i próbowałam się przekonać, że to wszystko ma jednak sens, a pragnienie śmierci to tylko przejściowy okres. Nie słyszałeś mojego płaczu przeplatanego z krzykiem. Zabrakło Cię, a teraz wracasz ,gdy już nauczyłam się być silna. Nie po to umierałam kilka miesięcy temu żebyś teraz to spieprzył.
|
|
 |
|
"Wciąż idę tędy, pierdole wasze względy. Przykro mi, lecz jestem z tych co popełniają błędy."
|
|
 |
|
Mówisz, że jest za późno, by dać radę, ale czy jest za późno, żeby spróbować?
|
|
 |
|
moja walka , moje życie nigdy na dnie , zawsze na szczycie !
|
|
 |
|
radość i złość tak naprawdę nie istnieje jest tylko miłość poczuj ją , uwierz w jej istnienie.
|
|
 |
|
A miłość już dawno zarejestrowałam jako przereklamowaną, przekłamaną i fałszywą kurwę, która błąka się ciągle po moich myślach, jak wyrzut sumienia z którego nigdy nikomu sie nie wyspowiadam.
|
|
|
|