 |
|
a kiedy za mną zatęsknisz, pamiętaj że pozwoliłeś mi odejść.
|
|
 |
|
Był. Istniał. Oddychał. Nawet robił to całkiem niedaleko mnie, ale był w tym wszystkim tak przeraźliwie daleko. Znałam to. Ten stan. Te oczy, które błądziły bez celu, przepełnione nienawiścią do świata.
Byłam. Istniałam. Oddychałam. Robiłam to całkiem niedaleko od niego. Pogrążona w wiecznym masochizmie wspomnień. Dzieliło nas bicie serc,które nie mogły się zsynchronizować. / elficzna
|
|
 |
|
nie boję się śmierci, boję się umrzeć sam
|
|
 |
|
to wszystko dzieje się raz, więc czemu mamy się bać
|
|
 |
|
nie ufa się frajerom, nie ufa się kurwiskom { rena }
|
|
 |
|
szczerość za szczerość to kurwa oczywiste { rena }
|
|
 |
|
nie lubię śród, ostatniej siódmej lekcji, którą mam z jego klasą, z nim. 45 minut ciągnące się w nieskończoność. nie lubię tego bo wiem, że znów go zobaczę, znów powrócą wszystkie wspomnienia które tak starannie staram się wymazać z pamięci, które wracają zawsze tego dnia. znów zobaczę w jego oczach obojętność. oczach, które jeszcze nie dawno wpatrywały się we mnie z nieograniczonym zapasem miłości. oczach, które mimo wszystko, cholernie kocham. / wziuum
|
|
 |
|
dobre czasy są przed nami, albo za nami, bo na pewno nie ma ich tu
|
|
 |
|
a gdybyś miał moje serce w dłoniach, czy dbałbyś o nie jak o swoje?
|
|
 |
|
Nie znam szczęścia, ale wiem, że chuj ma zajebiste najki. [alisja-aj]
|
|
 |
|
jak mam być dla ciebie podporą, skoro sama ledwo stoję
|
|
 |
|
nie żebym mówiła że się zawiodłam czy coś, ale kurde, był ważny..
|
|
|
|