 |
|
patrz znowu zachlana płakałam. może nie tyle przez ciebie co przez wspomnienia z tobą. jeszcze mi się trochę podobają.
|
|
 |
|
nie lubię wspominać, nie lubię tęsknić, nie lubię myśleć o tym, co było i porównywać tego z tym, co jest, a mimo wszystko robię to bardzo często, a wręcz powiedziałabym że systematycznie.
|
|
 |
|
Wchodzi baba do windy, patrzy, a tam schody i myśli: na co mi lodówka, skoro nie umiem tańczyć? wniosek: nie ogolisz się ogórkiem. [fb]
|
|
 |
|
jestem jedną z tych, która odnalazła szczęście.
|
|
 |
|
nie ma to jak przyjaciółka, która przypadkowo zamiast piórnika, wyciągnęła z plecaka paczkę podpasek i położyła na ławce, muahaha
|
|
 |
|
to już jest bez znaczenia czy zginiemy my czy nasze marzenia, bo nasze marzenia to my.
|
|
 |
|
wierzę w nas bardziej niż w miłość, bo miłość jest jak człowiek, chwilą co nie godzi się na to, że musi ginąć.
|
|
 |
|
musiałam walczyć o Twoje serce.
|
|
 |
|
starałam się najbardziej jak mogłam, żeby być dla Ciebie wszystkim.
|
|
 |
|
nadal jestem dziewczyną, która poznałeś. nazywałeś mnie wtedy idealną.
|
|
 |
|
jeszcze nie śpię, choć dawno powinnam już
|
|
|
|